Na śmierć Klaudyi Potockiej

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antoni Edward Odyniec
Tytuł Na śmierć Klaudyi Potockiéj
Pochodzenie Poezye
Data wydania 1874
Druk Drukarnia Gazety Lekarskiej
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron

NA ŚMIERĆ KLAUDYI POTOCKIÉJ.

DO MATKI JÉJ

JUSTYNY DZIAŁYŃSKIÉJ,

WOJEWODZINY POZNAŃSKIÉJ.




Matko Jéj! co w twéj duszy? Czy duch Jéj wszedł w ciebie,
I moc twą na nadludzkiéj wysokości trzyma?
Czy z Jéj duszą–Aniołem wiarą żyjesz w Niebie?
Czy tylko Jéj mogiłę widzisz przed oczyma? —

Błogosławionaś była między płcią niewieścią
Szczęściem Maryi — matko najcnotliwszéj w świecie!
Błogosławiona jesteś Maryi boleścią —
W męczeństwie za swych bliźnich umarło twe dziecię!

W wielkiém męczeństwie serca — za ich łzy i bole,
Za szał lub pychę jednych, za upadek drugich:
Za wszystkie grzechy, klęski, za wszystkie niedole,
Spadłe na nas po przodkach i po wiekach długich! —

Miłością, u stóp krzyża, krzepiąc duch ofiary,
Sama chciała wziąć na się wszystkich cierpień brzemię,
Pokutą, bez swéj winy, rozbroić dłoń kary,
I ściągnąć Miłosierdzie na swój lud i ziemię.

Duch Jéj, w walce z losami, najpiérwszy na czele,
Był jako ów Helweta pamiętnego męztwa,
Co wszystkie włócznie wrogów sam utkwił w swém ciele,
By swym braciom otworzyć drogę do zwycięztwa.[1]

W ślad więc Jéj! Z Jéj pokorą uznajmy swe grzechy,
Z Jéj miłością i wiarą dźwigajmy krzyż trudów:
Aż zeszle ku nam Ducha łaski i pociechy,
Ten, co skruchy, nie śmierci, chce ludzi i ludów!

Kiedy? — O! bracia moi! próżno się pytacie!
Niech tylko każdy cnotą chce ten dzień przyśpieszyć! —
Lecz dziś, w takiéj boleści, i po takiéj stracie.
Co, prócz takiéj nadziei, zdoła nas pocieszyć?

Matko Jéj! co potrafi zagoić twe blizny.
Jeśli ta myśl nie będzie pociechą dla ciebie,
Że imię córki twojéj jest — Aniół ojczyzny,
I że cię jeszcze matką zwać będzie na Niebie? —

1836.





Przypisy

  1. Winkelried.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Edward Odyniec.