Meandry/284

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Felicyan Faleński
Tytuł Meandry
Podtytuł Strzępy myśli rozwianych
Data wydania 1904
Wydawnictwo Michał Arct
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
284.

Uczta życia! — Wnet przed stołem,
Widzę, każdy się ochoczy

Jeden przez drugiego tłoczy.
Więc i ja z innemi społem,
Pierwszy lepszy stołek wziąłem,
I przysiadłem gdzieś w uboczy.

Cóż, gdy nie dość byłem chyży!
Bowiem, gdzież tu jest biesiada?
Wśród chciwego tego stada,
Co się skąd półmisek zbliży,
Ten, co siadł przedemną wyżej,
Wszystko mi z przed nosa zjada.

— Cóż to? Czyż mi nic nie dacie?
Gdzież tu jadło? gdzie puhary? —
— Cicho. Rzecz to nie do wiary.
Krzyczysz, jakby w chłopskiej chacie;
Któż ci winien, miły bracie,
Żeś tam siadł, gdzie koniec szary.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Felicjan Faleński.