Lanckorona

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Konstanty Damrot
Tytuł Lanckorona
Pochodzenie Wianek z Górnego Śląska
Wydawca Ignacy Danielewski
Data wydania 1867
Druk Ignacy Danielewski
Miejsce wyd. Chełmno
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
Lanckorona.

Od Krakowa niosą wiatry
Jęki tysiąc dzwonów w Tatry,
Sieją w siołach trwogę,
Budzą panów Lanckorony,
Sowy, nietoperze, wrony —
Ot, zamku załogę.


Wiatry wyją, dzwony jęczą,
Konie rżą, oręże brzęczą,
Stawiają się roty.
Hej Zamojski, hej Batory,
Hej Czarniecki, ty z Cecory —
Spiesznie do roboty!

Hu, aż zimne biorą dreszcze,
Kwilą dzwony, a złowieszcze
Ptastwo biciem skrzydła
Tłumi dźwięczny brzęk orężów,
Śród szeregów czołga wężów
Chmura się obrzydła.

Hu, aż w głowie się przewraca,
Co za walka, co za praca,
Nieład, szum i krzyki! —
Tu trzasł piorun w Lanckorony
Ściany, znikły żmije, wrony,
Znikły wojska szyki.....






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Konstanty Damrot.