Kwiaty (Junosza, 1898)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Klemens Junosza
Tytuł Kwiaty
Podtytuł Wspomnienie
Pochodzenie Drobiazgi
Wydawca Redakcja „Muchy”
Data wydania 1898
Druk A. Michalski
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron


KWIATY.
(Wspomnienie).

Ach, wy kwiaty, moje kwiaty,
Ilem ja was w życiu stracił!
Ilem żydom to napłacił
Na „odrazu” i „na raty”
Za te wasze aromaty...
Ach, wy kwiaty, kwiaty, kwiaty!
Pomnę dotąd, jak za Różę,
Później znowuż za Hortensyę,
Zniosłem ojca gniew i burzę,
Jak mi Berek wlazł na pensyę...
A bukieciarz miał pretensyę,
A cukiernik... jakie duże!
Ach, wy kwiaty, kwiaty, kwiaty,
Śliczne Lilie i Narcyzy,
Nie starczyło mi intraty
Na miłosne antrepryzy,
Na wyprawy w uczuć światy,
Ach, wy kwiaty, kwiaty, kwiaty!
Wyście zeschły, jam dziś zwiędły...
Urok życia mija, znika,
Złote nitki się wyprzędły...
Reumatyzm, sciatyka,
W uchu biały kwiatek z... waty...
Ach, wy kwiaty, kwiaty, kwiaty!






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Klemens Szaniawski.