Kaszubi na tle etnografji Polski/Zakończenie

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Adam Fischer
Tytuł Kaszubi na tle etnografji Polski
Wydawca Instytut Bałtycki
Data wydania 1934
Drukarz Zakł. Graf. „Bibljoteka Polska“ w Bydgoszczy
Miejsce wyd. Toruń
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
ZAKOŃCZENIE


I. ZAINTERESOWANIE KASZUBSZCZYZNĄ W POLSCE


analogje
kultur
Porównanie kultury ludowej kaszubskiej i polskiej prowadzi nas do stwierdzenia, że kultura ludowa kaszubska w niczem nie jest różna od polskiej, bo jest polską. Wynik tego zestawienia jest o tyle ważny, że zwraca uwagę na podobieństwa kultury kaszubskiej, istniejące nietylko w dziedzinie kultury duchowej, ale i społecznej i materjalnej [Lorentz 56 134—136]. Szczególnie silnie łączą się Kaszuby z Kujawami, Wielkopolską, Śląskiem i Małopolską (ryc. 19, mapka). W niektórych tylko dziedzinach kaszubskiej kultury ludowej zaznacza się łączność z Mazowszem, oraz dalej z kręgiem kultury bałtyckiej. W świetle badań J. Czekanowskiego [29 330—354] nad zróżniczkowaniem morfologicznem dialektów polskich, przeciwstawia się Mazowsze zjawiskom występującym na pozostałych terytorjach dialektów polskich tak ściśle jeszcze zespolonych, że nie wykazują one nawet odrębności kaszubszczyzny.

Wiele kaszubskich elementów kulturowych można znaleźć także u innych Słowian, ale w formie nie tak bliskiej, jak u Polaków.

badacze
kultury
kaszubskiej
W Polsce oddawna istnieje pełna świadomość, że Kaszubi są Polakami i w związku z tem rozwija się żywe zainteresowanie dla ich kultury ludowej. Dlatego już w początkach etnografji polskiej możemy zauważyć rozmaite drobniejsze artykuły o Kaszubach, drukowane w czasopismach, jak: „Orędownik naukowy“ (1843, 203, 213,) „Jutrzenka“ (1843, 51—60), „Przegląd Słowiański“ (1843 III 51—60). Następnie Wincenty Pol w związku ze swemi badaniami nad etnografją Polski w roku 1847 pierwszy w formie istotnie naukowej zwrócił uwagę na Kaszubów w artykule p. t. „Kilka uwag etnograficznych o Kaszubach“ (Bibljoteka Ossolińskich 1847, II). Niewątpliwie też z inicjatywy Wincentego Pola opracował w roku 1847 historyk August Mosbach rozprawkę p. t. „Wiadomość o Kaszubach“ (Rkp. Ossol. 2247), która zawiera już wiele wartościowych szczegółów z zakresu etnografji kaszubskiej. Praca była prawdopodobnie przeznaczona dla czasopisma „Bibljoteka Ossolińskich“ a nie ukazała się jedynie z powodu trudności, jakie wówczas tak pismo jak Zakład Narodowy im. Ossolińskich musiały zwalczać. W roku 1856 K. Wł. Wójcicki ogłasza przysłowia kaszubskie w „Bibljotece Warszawskiej“ (1856 II). A potem liczba tych Polaków piszących o Kaszubach jest coraz to większa. Znajdujemy wśród nich następujące nazwiska: Deotyma, R. Zmorski, J. Grajnert, J. Papłoński, L. Biskupski, W. Czajewski, J. Radliński; później zaczynają się systematyczne badania naukowe językoznawcze nad kaszubszczyzną i tutaj odznaczają się Polacy: A. Brückner, J. Baudouin de Courtenay, ks. G. Pobłocki, S. Ramułt, A. Kalina, J. Karłowicz, St. Dobrzycki i inni. Ale równocześnie poczynają się coraz lepiej zarysowywać podstawy etnografji kaszubskiej, dzięki materjałom i pracom Fl. Ceynowy, ks. H. Gołębiewskiego, Dr. J. Łęgowskiego, A. J. Parczewskiego, G. Smólskiego, I. Gulgowskiego i A. Majkowskiego, założyciela „Gryfa“, tak ważnego czasopisma dla badań nad Kaszubami. Przy wymienianiu nazwisk uwzględniamy tylko badaczy z przed roku 1914 na dowód, że Polacy niezależnie od jakichś chwilowych konjunktur politycznych zawsze żywo interesowali się Kaszubami, jako jedną z gałęzi narodu polskiego. Jaki był zaś polski polityczny punkt widzenia w tej sprawie, o tem może świadczyć następujący cytat z artykułu o Kaszubach autora anonimowego w „Przeglądzie Powszechnym“ z roku 1889 [74 388—389]:

„Straciliśmy porty nasze, byt kraju i dostatki handlowe, nawała germanizacji zewsząd nam grozi i na nas naciera. Otuchą wśród ciemni dzisiejszej próby napełnia wytrzymałość tych ubogich rybaków, wiernych i wierzących, którzy się ani zlutrzyć, ani zniemczyć nie dali. Rosną oni w liczbę, utrwalając prawa polskie do Bałtyku, a na widok ich stałości, ich wierności tradycji przodków, nasuwają się porównania zaczerpnięte z Ewangelji, a ukrzepiające w dobrej nadziei. Wszakże rybacy ongi zdobyli świat Prawdzie, czemużby rybacy nie mieli zachować dla polskiej mowy i ducha nadbałtyckich wybrzeży. Z ziarnka gorczycznego wielkie wyrasta drzewo: kto wie, jakiem będzie jeszcze przeznaczenie tej rybackiej drużyny, sprawującej kresowe czaty naprzeciw ujścia koronnej Wisły, na wąskiem paśmie ziemi czysto polskiej, jak ich dusze, urosłe z piasku Mazowsza, niesionego wiślaną falą aż daleko w morze ku ostatnim warowniom dawnej Rzeczypospolitej. W miejsce zniknionych fortów, może jeszcze silniejszą strażą okażą się być te proste serca, zarówno wierne przeszłości, jak wieczności. Zapuścili oni polską kotwicę w polskiem niegdyś morzu, a to godło nadziei dobrych w nich znalazło strażników.“






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Adam Fischer.