Jungfrau (Tarnowski)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Ernest Buława
Tytuł Jungfrau
Pochodzenie Szkice helweckie i Talia
Data wydania 1868
Wydawnictwo Księgarnia Pawła Rhode
Drukarz A. Th. Engelhardt
Miejsce wyd. Lipsk
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
Jungfrau


Królowo dziewic! ty Bogurodzicy
Za próg ostatni służyłaś u nieba!
I odtąd w niemej okryta tęsknicy,
Patrzysz w doliny ziemi! lecz ci trzeba
Toni dróg mlecznych i nieskończoności
Słońca, któremu czasami twe lica
Rozsłonisz smutne, i znowu w cichości
Tak okwefiona, jak prawdy widziadło.
Ogromów nie masz ty oblubienica,
Patrząca wieki w swych jezior zwierciadło,
Tyś jest jak sztuki szczyt stromy i trudny,
Gdzie pielgrzym stąpa w świat orłów odludny;
Lecz jeśli krokiem jednym nie dostanie
Do szczytu, spada w otchłani otchłanie!
A tyle jego dumnej tu pociechy,
Że się przynajmniej orłom pozostanie
Na żer – i dzikie, swawolne uciechy
Z kośćmi w błękitach…



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Tarnowski.