Jesień II
Wygląd
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Jesień II |
| Pochodzenie | Ballada rycerska |
| Wydawca | PAX |
| Data wyd. | 1956 |
| Druk | Toruńska Drukarnia Dziełowa |
| Miejsce wyd. | Warszawa |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Cały tekst |
| Indeks stron | |
JESIEŃ II
Nazbieramy lipy w garstki — w zimno — w deszcz.
Tak pójdziemy w twych pończoszkach
Małą dróżką — buraczkową
W deszcz.
Nagie drzewa pozdrowimy, krzyżom polnym — przeziębniętym,
Matce Boskiej wystudzonej w taką jesień, w chłód.
Potem jeża pozbieramy,
Jeża w domu otulimy
W twą haleczkę z pajęczyny,
Niechaj śpi.
Śpi i mruga...
Popatrz, popatrz!
Małą dróżką do nas człapie:
We śnie pogrążony jeż.
Idzie, ugryzł kęs księżyca,
Ciemno, chłodno, chorowicie.
Nazbieramy lipy w garstki —
Nazbieramy drewek w lesie,
Napalimy,
Wypijemy,
Potem wejdę w twoje łapki.