Jeden drugiemu przez rurkę szeptał

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Mikołaj Rej
Tytuł Jeden drugiemu przez rurkę szeptał
Pochodzenie „Figliki“
wydanie z r. 1574
Wydawca Wiktor Wittyg
Data wyd. reprint 1905
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
 

Jeden drugiemu przez rurkę ſzeptał.

RUrká ſtałá co owo wroble z niey ſtrzeláli,
Potym cżymśi pachnącym s ſpodku ią zmázáli.
A iż ią też więc ſzepcą, więc ią ieden porwał,
A drugiemu ſmieiąc ſie przez ſtoł coś ſzeptáć chciał.
A ten noſá umyka, á łbem wierći wſzędy,
Pfo boday cie zábito, cośći ſmierdzi z gęby.
A on wąſa pomáca, áż perfumá oná,
Ktora byłá niedawno wypádłá z ogoná.



 

Jeden drugiemu przez rurkę szeptał.

RUrka stała co owo wroble z niey strzelali,
Potym czymsi pachnącym s spodku ią zmazali.
A iż ią też więc szepcą, więc ią ieden porwał,
A drugiemu smieiąc sie przez stoł coś szeptać chciał.
A ten nosa umyka, a łbem wierci wszędy,
Pfo boday cie zabito, cości smierdzi z gęby.
A on wąsa pomaca, aż perfuma ona,
Ktora była niedawno wypadła z ogona.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Mikołaj Rej.