Przejdź do zawartości

Jana Kochanowskiego Dzieła polskie (1919)/Psałterz Dawidów/Psalm CXXXV

<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Psałterz Dawidów
Podtytuł Psalm CXXXV
Pochodzenie Jana Kochanowskiego Dzieła polskie: wydanie kompletne, opracowane przez Jana Lorentowicza
Wydawca Tow. Akc. S. Orgelbranda S-ów
Data wyd. [1919]
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Jan Kochanowski
Indeks stron

PSALM CXXXV.


Laudate nomen Domini.


O słudzy Pańscy, ze wszech Naświętszemu
 Cześć Imieniowi uczyńcie Pańskiemu;
Wy, którym domu Jego straż podana,
 Chwalcie godnego wszelkiej chwały Pana.
Ten Izrahela obrał przed inszemi
 I uczynił go włością swą na ziemi.
To Pan jest wielki, Pan niezwyciężony,
 Nad insze wszytki bogi przełożony;
W Jego jest władzy ziemia i wysokie
 Niebo i morskie przepaści głębokie.
Ten z lochów ziemskich obłoki wyciąga
 I po powietrzu szyrokiem rozciąga,
Z deszczem ogniste miesza łyskawice,
 Wiatrów dobywa z swej skrytej skarbnice.
Zbił płód w Egipcie pierwszy, od człowieka
 Począwszy aż do bydlęcego wieka.
Na króla nawiódł cuda niesłychane,
 Trapiąc samego i jego poddane.
Siła narodów, siła miast wywrócił
 Sławnych, a możne króle mieczem skrócił:

Sehona, krain Amorrejskich pana,
 I Oga, króla rodnego Bazana,
I Chananeą wszytkę, a ich ziemię
 Podzielił miedzy izrahelskie plemię.
Wieczne jest Imię Twoje, możny Panie,
 A sława Twoja nigdy nie ustanie.
Ty ludem swoim rządzisz, Ty każdemu
 Łaskę okażesz znaczną słudze swemu.
Bogi pogańskie ze śrebra, ze złota
 Nic nie są, jedno ludzkich rąk robota:
Usta ich nieme, oczy nie patrzają,
 Uszy nie słyszą, nozdra tchu nie mają.
Bodaj tak i ci, którzy je robili,
 A owszem, co w nich ufność położyli.
Ty domie, Pana chwal, Izrahelowy,
 Domie Lewego, domie Aronowy!
Wszyscy Go chwalcie, wszyscy pospolicie,
 Co Panu sercem uprzejmem służycie.
Niech wiecznie będzie Pan pochwalon, który
 Ulubił sobie wirzch Syońskiej góry.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jan Kochanowski.