Przejdź do zawartości

Jana Kochanowskiego Dzieła polskie (1919)/Pieśni/Księgi pierwsze/Pieśń IV

<<< Dane tekstu >>>
Autor Jan Kochanowski
Tytuł Pieśń IV
Pochodzenie Jana Kochanowskiego Dzieła polskie
Wydawca Tow. Akc. S. Orgelbranda S-ów
Data wyd. [1919]
Miejsce wyd. Warszawa
Indeks stron

PIEŚŃ IV.


 Złota to strzała i krom[1] wszego jadu była,
Którą mię niepochybna[2] miłość ugodziła,
Bo ja w swem miłowaniu troski nie najduję,
Owszem, radość na sercu niewymowną czuję.

 Nie to niewola służyć, ale służyć temu,
Kto twych posług niewdzięczen, to się nawiętszemu
Nieszczęściu równa; tobie dzięka bądź, miłości,
Iżeś mię uchowała takowej żałości.


 Ma to twarz twoja, Panno, wszech piękniejsza w sobie,
Że człowiek rad i nierad musi służyć tobie.
Ale to zaś niosą twe święte obyczaje,
Że, by[3] kto mógł być wolen, raczej ci się daje.

 Chciałbym tak być szczęśliwy i życzyłbym sobie,
Abych już tę na wieki łaskę znał po tobie;
A bodaj ta wdzięczna twarz odmiany nie znała,
Byś[4] dobrze i Sibyllę laty przerównała.




  1. ↑ bez.
  2. ↑ nie chybiająca.
  3. ↑ choćby.
  4. ↑ choćbyś.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jan Kochanowski.