Jana Kochanowskiego Dzieła polskie (1919)/Fraszki/Księgi II/O Łazarzowych księgach

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jan Kochanowski
Tytuł O Łazarzowych księgach
Pochodzenie Jana Kochanowskiego Dzieła polskie
Tom I
Data wydania [1919]
Wydawnictwo Tow. Akc. S. Orgelbranda S-ów
Miejsce wyd. Warszawa
Inne Całe Księgi II
Pobierz jako: Pobierz Całe Księgi II jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Całe Księgi II jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Całe Księgi II jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)

Całe Fraszki
Pobierz jako: Pobierz Całe Fraszki jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Całe Fraszki jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Całe Fraszki jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron


O ŁAZARZOWYCH KSIĘGACH.

Coć wymyślili ci heretykowie?
(Bo tak filozof Luterana zowie)
Łazarz on święty, kiedy znowu ożył,
Napisał księgi, w które wszytko włożył,
Cokolwiek widział, abo co i słyszał
Na onym świecie, gdy pod ziemią dyszał.
Ale ich nie chciał pokazać nikomu,
Ani obcemu, ani swoim w domu.
Aż gdy miał umrzeć, na ten czas tam wskazał
Po filozofa i temuż ukazał
One swe księgi, ale zawiązane,
I nad to jeszcze zapieczętowane.
I rzecze kniemu: ja śmierć bliską czuję,
A tak cię temi księgami daruję,
Gdziem wszytko włożył, com widział i słyszał,
Na onym świecie, gdym pod ziemią dyszał.
Ale cię proszę, byś ich nie otwierał,
Aż kiedy także sam będziesz umierał.
Bo tam nic niemasz, czego żywym trzeba:
Wszytko się plecie coś około nieba.
Przeto tym czasem inszych rzeczy pytaj,
A moje księgi przy skonaniu czytaj.
A przeczytawszy oddasz je drugiemu
Filozofowi także uczonemu.
I tak do końca niech się podarzają[1],
A przed skonaniem tylko je czytają.
Tamże przywiedzion mój Filozof ktemu,
Że przysiągł dosyć uczynić wszytkiemu.

Łazarz wtem skonał: wziął Filozof księgi,
Dawnoby w nich był, by nie dla przysięgi.
Owa tak długo leżał w tym rosole[2],
Że one księgi rozłożył po stole.
Pocznie wartować, ali papir goły:
Ba to, pry[3], pismo nie z głębokiej szkoły.
Więc jako czytał, tak też trzymał o tem,
I podał drugim filozofom potem.

Przypisy

  1. obdarzają.
  2. kłopocie.
  3. prawi, mówi.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jan Kochanowski.