Ghetto wiedeńskie

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stefan Napierski
Tytuł Ghetto wiedeńskie
Pochodzenie Obrazy z podróży
Wydawca Dom Książki Polskiej
Data wydania 1933
Drukarz Drukarnia Wł. Łazarskiego
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały cykl
Pobierz jako: Pobierz Cały cykl jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały cykl jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały cykl jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron

GHETTO WIEDEŃSKIE
Poza wąską, szarą, zamuloną rzeką, która was odgradza, przegradza nieprzekraczalnie, dzieli na zawsze, jak najtragiczniejszy wyraz świata: „nigdy!“;
za tym potokiem wspaniale - barbarzyńskiej rozpaczy, zwolna cofającym się wstecz, ku praźródłom, zasypanym okropnym gruzem tysiącleci,
(a przez most z obcych dzielnic miasta huczą na motocyklach przestrzeń gwałcący, silni optymiści, w szkarłatnych koszulach, z różą między zębami, lśniącemi, połyskującemi wilczo):
na placu świątecznie wymiecionym szarą miotłą pustki;
pośród kwiatów zalęknionych, jaskrawych, o barwach paschalnych;
między parasolami siwobrodych patrjarchów, kupców przygarbionych w czarnych, zbyt wielkich, bezsilnie - owisłych kapeluszach;
lichwiarzy o źrenicach, rozjaśnionych iskierką przebiegłej radości, o nosach mięsistych dojrzałej bulwy;
nosach, opadających drapieżnie na wargi wydęte lubieżnością;
wśród ostrego zapachu cebuli:
plączą się paradoksalne gołębie
i podfruwają w trzepocie ku palcom żylastym, wykrzywionym podagrą, cierpliwie,
bez przerwy, nabożnie, przeliczającym pieniądze.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Stefan Marek Eiger.