Geniuszowi równe jej oblicze, Wspaniałe serce Danta i Homera Ani Michała rylec nie zawiera
Dźwięków, tak dziwnych, jak to tajemnicze
Cudo. Daremnie hojne dary liczę, Które dla wiosny płodne Życie zbiera; Wobec jej cienia na ścianie nie szczera
Wszelka jest piękność, wszystko jest zwodnicze.
Jako u ludzi, którzy poetami Byli za młodu, nigdy nie przygłuszy Czas jednej struny, dźwięczącej dla duszy
Krewnej, tak żądło lat, co jadem plami Powab mniej pełny, czarom jej urody Przemożnym żadnej nie przyniesie szkody.