Głos rospaczy (Antoniewicz, 1828)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Karol Antoniewicz
Tytuł Głos rospaczy
Pochodzenie Sonety, zeszyt pierwszy
Data wydania 1828
Druk Józef Schnayder
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zeszyt
Pobierz jako: Pobierz Cały zeszyt jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zeszyt jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zeszyt jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
GŁOS ROSPACZY.

Sagt verborg’ne Mächte! warum wüthen
So viel Stürme nieder unsre Blüthen?
Warum fühlt der Mensch nur seinen Tod?
Tiedge.


Wiatr się wzmaga, burza bliska,
Wśród ciemnéy morza toni,
Któż od zguby nas obroni,
Która z każdéy fali tryska?

Co raz głośniéy grzmi i łyska,
Wsciekły wiatr za nami goni,
Któż nas wyrwie z tego dłoni!
Którem grom za gromem ciska;

Z łzami błagamy o Panie!
Ratuy nas od wód topieli! — —
Ach on naszych klęsk nie dzieli,

On nas wtrąca w wód otchłanie;
Próżne ięki, próżne żale,
Zimnym grobem dla nas fale!




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Karol Antoniewicz.