Encyklopedja Kościelna/Bakon Roger

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Encyklopedja Kościelna (tom I)
Redaktor Michał Nowodworski
Data wydania 1873
Drukarz Czerwiński i Spółka
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Indeks stron

Bakon Roger, ur. 1214, † 1292 czy 1294 r., anglik, jeden z najznakomitszych pisarzy w wiekach średnich. W Oksfordzie i w Paryżu oddawał się szczególniej naukom przyrodniczym i matematyce; r. 1240 wstąpił do zakonu franciszkanów, prawdopodobnie dla tego, aby się mógł wyłącznie nauce oddać. Będąc franciszkaninem, uczył w uniwersytecie oksfordzkim. Uderzał na niedostatki scholastyki, na zbytnie beztreściowe subtylizowanie, zagrażające wyrodzeniem się w czczy formalizm myślowy. Jako krytyk scholastyki, stoi on obok Jana z Salisbury († 1182 roku), a jako naturalista szedł śladem Gerberta (Papieża Sylwestra II, † 1003) i współczesnego sobie Alberta W. Oprócz języków, łacińskiego, greckiego, hebrajskiego i arabskiego, posiadał B. obszerne wiadomości przyrodnicze. Prawdopodobnie jemu zawdzięczamy wynalazek szkieł powiększających i lunet; rękopis jego, zachowujący się jeszcze w bibljotece oksfordzkiej, przekonywa, że znał on już wadliwość kalendarza juljańskiego i że odpowiednie ku temu planował poprawki. Dla swojej nauki, a szczególnie dla swoich doświadczeń fizycznych, budzących wówczas nadzwyczajny podziw, otrzymał nazwę Doctor mirabilis. Byli i tacy, co go uważali za zostającego w stosunkach ze złemi duchami. Sam, jakkolwiek pod wielu względami czas swój wyprzedził, wszelako hołdował bardzo astrologji. Gwiazdy, jego zdaniem, wywierają stanowczy wpływ na losy ludzi i na wypadki historyczne. Żadnego dzieła nie należało przedsiębrać, bez zasiągnięcia rady astrologa, ponieważ tylko w właściwym czasie, przy odpowiedniej konstellacji, mogło się wszystko udać. Z pomocą astrologji daje się, podług niego, wykazać konieczność i rozmaitość sześciu religji, oraz ich przyszłe dzieje. Przekonania swoje, o niedostateczności ówczesnej nauki, o potrzebie jej rozszerzenia, za pomocą nauk historycznych i przyrodniczych, wyłożył w główném dziele swojém Opus majus (wyd. Sam. Jebb. Lond. 1733 fol.), przesłaném protektorowi swemu Papieżowi Klemensowi IV. Dzieło to zawiera następujące traktaty: de impedimentis scientiae; de causis ignorantiae humanae; de utilitate scientiarum; de utilitate linguarum; de centris gravium, de ponderibus; de valore musices; de judiciis astrologiae; de cosmographia; de situ orbis; de regionibus mundi; de situ Palaestinae; de locis sacris; descriptiones locorum mundi; de utilitate astronomiae; prognostica ex siderum cursu; de perspectiva; de specierum multiplicatione; de arte experimentali; de radiis solaribus; de coloribus per artem fiendis. Wielki talent, a przytém niepomiarkowana surowość i cierpkość, z jaką krytykował wszystko, co mu się nie podobało w nauce lub życiu ówczesném, wzbudziły ku niemu niechęć i zawiść w starszyznie zakonnej. Obawiano się też, aby jego reformatorskie myśli nie wywołały jakiego niepokoju w Kościele. Postanowiono tedy trzymać go w zamknięciu, w którém przeżył lat dziesięć, zajmując się zresztą w tém więzieniu pracami naukowemi. Nareszcie Mikołaj, IV Pap. (dawniejszy jenerał franciszkanów Hieronim ab Ascoli), kazał go uwolnić, niedługo jednak przed śmiercią. Niesprawiedliwi byli współcześni względem Rogera, ale i on też bardzo był względem nich niesprawiedliwym, malując w bardzo ponurych kolorach, jako perjod apatji i ciemnoty, ów wielki wiek XIII, w którym Europa zapełniła się uniwersytetami i w którym tacy wielcy nauczyciele jaśnieli, jak św. Tomasz z Akwinu, Albert W., Bonawentura i t. d. Oprócz Opus majus, drukowane są następne jeszcze jego prace: De retardandis senectutis accidentibus et sensibus confirmandis (drukow. Oxon. 1590; traktat ten przesłał on z więzienia Pap. Mikołajowi IV, 1288); Perspectiva, in qua quae ab aliis fuse traduntur, succincte, nervose et ita pertractantur, ut omnium intellectui facile pateant, ed. Joh. Combachius, Francof. 1614; De mirabili potestate artis et naturae, ubi de philosophorum lapide (w Claudii Caelestini Opusc. de his. quae mundo mirabiliter eveniunt, Par. 1542); Epistola de secretis operibus artis et naturae et de nullitate magiae, ed. Joannes Dee, Hamb. 1617; Speculum alchimiae, Norimb. 1614 (dwa ostatnie także w Magneti, Bibliotheca chemica t. 1). Liczne jego prace, dotąd nie wydane, wylicza Cave, w Script. ecclesiasticorum hist. literaria. Odpowiednio do swego zamiłowania nauk przyrodniczych, główną wagę w nauce przyznaje Bakon doświadczeniu. Bez doświadczenia, mówi on, nie ma zupełnie wiedzy. Ten tylko posiada prawdziwą mądrość, kto przyczynę jakiego zjawiska odkrywa przez doświadczenie. Wywodowe poznanie wyprowadza prawdę jakiego zdania z przesłanek danych, ale nie usuwa jeszcze wszelkiej wątpliwości. Tylko wówczas może duch być pewnym prawdy, gdy ją znajduje także na drodze doświadczenia. Przez doświadczenie jednak, Bakon rozumie nietylko zmysłowe, ale nadto i wewnętrzne duchowe doświadczenie, opierające się znowu na wyższém, Bożém oświeceniu. Z doświadczenia zmysłowego wywodzi on nauki przyrodnicze, na wewnętrzném zaś, duchowém doświadczeniu, opiera ostatecznie wszystkie wyższe nauki, dotyczące rzeczy nadzmysłowych. Roger Bakon ma wiele myśli, które później wielką sławę zjednały Bakonowi werulamskiemu. To samo w obu zamiłowanie nauki i ten sam też kierunek empiryczny. Forma wykładu jednak bardzo różna: styl B. werulamskiego żywy, silny, pełen dowcipnych zwrotów, gdy tymczasem Rogera ciężki, bezbarwny, ale za to naukę w Rogerze widać nierównie większą, niż w jego późniejszym współimienniku. Cf. Baumgarten, Sammlung merkwürdiger Lebensbeschreib. aus der britan. Biographie, cz. 4, s. 616—709; Hamberger, Zuverlässige Nachrichten von den vornehmsten Schriftstellern, cz. IV s. 458—464.N.