Dziwacy

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Feliks Przysiecki
Tytuł Dziwacy
Pochodzenie Śpiew w ciemnościach
Wydawca Towarzystwo Wydawnicze „Ignis“
Data wydania 1921
Druk J. Burian
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBICały tomik
Pobierz jako: Pobierz Cały tomik jako ePub Pobierz Cały tomik jako PDF Pobierz Cały tomik jako MOBI
Indeks stron


DZIWACY

Jest jedna zapomniana na świecie rodzina,
Zbłąkanych emigrantów z dali świętych lądów,
Żadna kronika nigdzie o nich nie wspomina,
Nikt nie zna ich dziwacznych, szalonych poglądów.

Mają manję, że życie wciąż jakiś błąd ściga,
I że w ludziach jest inne, niż czyny — dążenie,
Lecz życiem zawładnęła złośliwa intryga,
Która stwarza to wielkie nieporozumienie.

To jest rozgałęziona, bez nazwy potęga,
Co w licznych punktach świata i o każdej porze,
W samotnych pokoikach, gdzie wasz wzrok nie sięga,
Pracuje, by królestwo na świat zbliżyć boże.

Włóczą się po ulicach w wytartych surdutach,
O twarzach pałających porywem natchnienia
I pogrążeni z sobą w namiętnych dysputach,
Rozwiązują nieznane światu zagadnienia.


O wy, po wielkich miastach zbłąkani Chrystusy!
Genialni wynalazcy! Uczeni dziwacy!
Jakież to niezbadane, czarowne pokusy
Zmuszają was do ciągłej, nieustannej pracy?

Jesteście zapomnianą na mapie krainą,
Błądzącą po tym świecie legendą i wieścią,
Świętym portem dla marzeń, które w życiu giną,
Jesteście zaginioną, cudowną powieścią.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Feliks Przysiecki.