Dusząc książki przez dzień cały

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Dusząc książki przez dzień cały
Pochodzenie Bukiet pieśni światowych
Redaktor Józef Chociszewski
Wydawca Jarosław Leitgeber
Data wydania 1901
Miejsce wyd. Poznań
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron

Dusząc książki przez dzień cały,
Trudno mędrcem być,
A więc, gdy prace ustały,
Chodźmy bracia pić

Niech trwają śpiewki ochocze,
Aż stróż północ zagrzechocze.
Tra la, la, la, la.

Widziałem jak cny porządek
Wielbłąd w sobie ma,
Ma on z natury żołądek,
W którym napój trwa.
Gdyby mi był taki dany,
I jeszcze ponczem nalany!
Tra la, la, la, la.

Gospodarzu weź dzban próżny
I napełnić racz,
A co ci zostaniem dłużni,
Na kominie znacz.
Ufaj, że się w słowie stawię.
Matrykuły masz w zastawie...
Tra la, la, la, la.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: anonimowy.