Do kardynała

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stefan Napierski
Tytuł Do kardynała
Pochodzenie Ziemia, siostra daleka
Wydawca Wydawnictwo J. Mortkowicza
Data wydania 1936
Druk Drukarnia Naukowa Towarzystwa Wydawniczego w Warszawie
Miejsce wyd. Warszawa – Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tomik
Pobierz jako: Pobierz Cały tomik jako ePub Pobierz Cały tomik jako PDF Pobierz Cały tomik jako MOBI
Indeks stron
DO KARDYNAŁA

Inkwizytorze! dłonią wysmuklą, jak struna,
podtrzymuje niedbale, z tkliwością żałosną
Madonna zadumana Dzieciątko ciekawe.
Ono sięga do czary, łyskliwej i lśniącej,
stonowanej smugami owoców; jest chmurno,
a na tle tych obłoków, szumiących muzycznie,
i brunatnych w kolorze, jak draperja sukni,
co okala Jej członki, dziewczęce i szczupłe,
wybłyskuje koronka wokoło profilu
niematerjalną bielą. A w oczach znużenie,
wargi skrzywione lekko grymasem dobroci.
Tak trwają, opuszczeni. Zpoza okularów
patrzysz, samotnie widzisz, smutny kardynale;
bezradnie, jakbyś oślepł, nad purpurą płaszcza
źrenica zamyślona, całkiem nieruchoma,
zukosa wskrzesza Alfę, by zgładzić Omegę.
Tak zabija łagodnie, by mogli zmartwychwstać,
a czoło jest toczone pod szkarłatem piuski
torturą niewymowną: tego, który wybrał.

Nad aksamitem krwawym liljowość niewinna
zwęża gardło, jak płatki wysmuklą łodygę,
ogołoconą z blasku; a dłoni nie widać:
Inkwizytorze! dzierżysz złotą wagę śmierci.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Stefan Marek Eiger.