Do... (Orkan)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Władysław Orkan
Tytuł Do...
Pochodzenie Poezje Zebrane tom I
Redaktor Stanisław Pigoń
Data wydania 1968
Wydawnictwo Wydawnictwo Literackie
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Indeks stron
DO ...

Lubię patrzeć na cicho stojące jeziora
I myśl kołysać wzrokiem na uśpionej fali,
Która mi ukazuje obrazy w oddali,
Podobne snom, zrodzonym w cichy mrok wieczora.
 
Lubię spoglądać w głębię, w Morskie Oczy na dno —        5
Gdy jasne słońce zajdzie i gwiazdy zapali
Na firmamencie... Wówczas się obrazy kładną
Niebieską ciszą, wiodąc myśl dalej i dalej...
 
Lubię ciche zwierciadła wód i fale śpiące —
Gdy ponad nimi srebrem palą się miesiące,        10
A świat zdaje się jakimś niebem, w głąb zapadłem...
 
Niekiedy i myśl moja staje się zwierciadłem...
W nim nieraz widzę Panią (Bóg świadkiem — nie kłamię!)
Jasną, wyciągającą do mnie białe ramię...


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Orkan.