Czarny obrazek

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antoni Kucharczyk
Tytuł Czarny obrazek
Pochodzenie Z łąk i pól
Wydawca Katolicka Spółka Wydawnicza „Prawda“
Data wydania 1914
Drukarz Katolicka Spółka Wydawnicza „Prawda“
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
CZARNY OBRAZEK
I.

Na imię onej było Małgorzata,
Sierotą była, znajduchą,
Nie znała ojca, matki, siostry, brata...
Nędza jej była piastuchą...

Niańczyła dzieci, choć była dziecięciem...
Młodsze i starsze od siebie;
Znosiła plagi rózgą lub kopnięciem,
Marzyła głodna o chlebie...

Nikt jej nie kochał, bo i brzydką była,
Jako ta brzoza na skale,
Co się z pragnienia i głodu skurczyła,
Pień pokrzywiła w burz szale...

A że i trochę głupkowatą była,
Na chlebodawce-tyrany,
Gdy była starszą, jak bydlę robiła,
Za głód i stare łachmany...


Choć była brzydką, umysłem kaleką,
Hańbiącej krzywdy doznała,
Bo ktoś rozpustą zaszedł tak daleko,
Że jeszcze matką została...

I kiedy dziecię na świat ten wydała,
Tak jej się życie skończyło...
Dziecinie życie swoje odkazała,
By za nią, żyjąc, łzy piło...


II.

Rządca dworowy
Klnie, co się zmieści,
Bo skotak chory,
Co pędził krowy
Przez lat trzydzieści
Paść na ugory.

Leży pokotem,
Jak snop dojrzały,
W stajni barłogu,
Śmiertelnym potem,
Znoi się cały,
Skarżąc się Bogu.

Hymn śmiertelności
Czarne wyschnione,
Piersi mu grają,
Ogniem wnętrzności,
Usta spalone
Wody błagają.


Co o to komu
Chodzi przy dworze,
Że skotak stary
Mrze! już nikomu
Zdać się nie może.
Czas mu na mary.

Piersi mu grają
Głębią cierpienia
Z śmiercią zawody;
Usta pałają
Ogniem pragnienia..
Nikt nie da wody.

By krowa jaka
Zachorowała,
Leki! doktory!!
Lecz o skotaka...
To szkoda mała,
Gdy zemrze chory.

Nawet księdzowi
Z Panem Jezusem
Przyjść nie kazano,
By nędzarzowi
Z Bogiem — znękaną
Pojednał duszę.

Leżał i dyszał,
Ostatnie tchnienia
Na łez dolinie;
Nikt widział, słyszał
Jego cierpienia
W śmierci godzinie.


Tylko bydlęta
Co je wypędzał
Na paszę w wiośnie,
Choć to zwierzęta,
Że skonał nędzarz,
Ryczą żałośnie...




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Kucharczyk.