Co przed skąpym brał sklenice

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Mikołaj Rej
Tytuł Co przed skąpym brał sklenice
Pochodzenie „Figliki“
wydanie z r. 1574
Wydawca Wiktor Wittyg
Data wyd. reprint 1905
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
 

Co przed ſkąpym brał ſklenice.

JEden piyąc u ſkępcá, brał przed nim ſklenice,
Ten rzekł:wey iákoć łápa, pátrz tey ſzubienice.
Ow powiedzyał: żeć tego, nie z łákomſtwá cżynię,
Ale kiedy tu bywam, záwżdy ſie omylę.
Bo kiedy ty ſpáć idzyeſz, tedy klucż u pásá,
A z drugim też gdzyeś klucżnik, wnet dunie do láſá.
A ták trzebá zá cżaſu myſlić o przygodzye,
Zaſz niewieſz że k wiecżoru, zle ſiedzyeć o głodzie.



 

Co przed skąpym brał sklenice.

JEden piyąc u skępca, brał przed nim sklenice,
Ten rzekł:wey iakoć łapa, patrz tey szubienice.
Ow powiedzyał: żeć tego, nie z łakomstwa czynię,
Ale kiedy tu bywam, zawżdy sie omylę.
Bo kiedy ty spać idzyesz, tedy klucz u pasa,
A z drugim też gdzyeś klucznik, wnet dunie do lasa.
A tak trzeba za czasu myslić o przygodzye,
Zasz niewiesz że k wieczoru, zle siedzyeć o głodzie.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Mikołaj Rej.