Boskie Dzieciątko

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jantek z Bugaja
Tytuł Boskie Dzieciątko
Pochodzenie Blade kwiaty z wiejskiej chaty
Wydawca Księgarnia D. E. Friedleina
Data wydania 1905
Druk Drukarnia Literacka w Krakowie
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
Boskie Dzieciątko.

Witaj nam, witaj gościu z niebios drogi,
W mizernej, cichej, stajence ubogiej,
O Boskie Dziecię, Dziecię ukochane!
Jakżeś nam było dawno pożądane.
Lat trzy tysiące spłynęło w niedoli,
W pośród ciemności, czartowskiej niewoli,
Nim przez Twe święte, Dziecię, Narodzenie,
Z niewoli czarta, przyszło wybawienie.
Czemuż Dziecię, o boski nasz Panie,
W lichej stajence obrałeś mieszkanie?
Czemuż Cię w biedne spowito pieluszki,
Pierwsi, witają ubodzy pastuszki?
O Boskie Dziecię, Baranku niewinny,
Czemużeś przeniósł ten to żłobek zimny,
Ponad królewskie, z puchów materace,
Stajenkę zimną nad złote pałace?
Chociaż najświętsza Panienka Marya,
Tuli Cię, pieści, w pieluszki spowija,
Zimno Ci, Jezu, w tej pustej stajence,
Słabo Cię grzeją te dwa tchy bydlęce.
Czemuś, ach czemuś, o Jezu nasz drogi,
Słaby, maleńki, wątły i ubogi,
Ty wiekuisty Stwórco nasz i Boże,
Co Cię świat cały ogarnąć nie może?

Miłość to wielka Twa, Jezu, sprawiła,
Aby, nam grzesznym, niebo otworzyła,
Te niemowlęce Twe łzy i cierpienia,
To jest początek dzieła odkupienia.
Pasterze, króle złożyli Ci dary,
Jakież my, Jezu, złożymy ofiary?
Jakież ofiary godne, Jezu, Ciebie,
Stwórco i Panie na ziemi i w niebie?
Przyjm serca czyste, cześć, miłość i wiarę,
O, Boskie Dziecię, od nas za ofiarę,
I te wesołe i dziękczynne pienia,
Na cześć Twojego, Jezu, Narodzenia.







Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Kucharczyk.