Bitwa

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stanisław Grochowiak
Tytuł Bitwa
Pochodzenie Wiersze wybrane
Wydawca Spółdzielnia Wydawnicza „Czytelnik”
Data wydania 1978
Druk Zakłady Graficzne „Dom Słowa Polskiego”
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Bitwa


O, ile od tkliwości i miłości pościł,
Aby wszedł po Jej włosy jak w żywiczny kościół.

Pojrzał wpierw po witrażach, w środku twarzy stanął,
A tam wyżej — na czole — stał już słońca anioł.

O, jakże się przepłoszył, ucieszył, przyczaił,
Że sam jeden stratuje każdy blask w tym kraju.

Nie usypie spod palców niczego prócz zgliszczy,
A co zacznie miłować, miłowaniem zniszczy.

Nie ma bowiem spełnienia, aby nic nie brzydło;
Kochasz blask Jej? Stłucz lampę. Kochasz wdzięk? Złam skrzydło.

Tak też czynił radosny. Pochylony nad zlękłą
Całą polać przemierzył — od wstydu po piękno.

Jeszcze wzrokiem zaczerpnął tętniące powietrze,
Potem zwarli się w bitwie; śmiertelne dwa miecze.





Tekst udostępniony jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.