Biblia Wujka (1923)/List do Filemona

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Biblia, to jest księgi Starego i Nowego Testamentu
Wydawca Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne
Data powstania 1599
Data wydania 1923
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Jakub Wujek
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały Nowy Testament
Pobierz jako: Pobierz Cały Nowy Testament jako ePub Pobierz Cały Nowy Testament jako PDF Pobierz Cały Nowy Testament jako MOBI
Indeks stron

LIST

BŁOGOSŁAWIONEGO

PAWŁA APOSTOŁA

DO

PHILEMONA.


Odsyła Paweł święty Philemonowi sługę jego, którego mu zaleca nie jako swego miłego w Chrystusie.


Paweł, więzień Chrystusa Jezusa, i Tymotheusz brat Philemonowi miłemu a pomocnikowi naszemu,

I Appii, siostrze najmilszéj, i Archippowi, towarzyszowi naszemu, i zgromadzeniu, które jest w domu twoim,

Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa.

Dziękuję Bogu memu, zawsze pamiętając na cię w modlitwach moich,

Słysząc o twojéj miłości i wierze, którą masz ku Panu Jezusowi i ku wszym świętym,

Aby spółeczność wiary twéj stała się jawna w poznaniu wszego dobrego uczynku, który jest w was w Chrystusie Jezusie.

Albowiem wesele wielkie miałem i pociechę w miłości twéj, iż wnętrzności świętych są przez cię ochłodzone, bracie!

Przetóż mając wielką bezpieczność w Chrystusie Jezusie rozkazać ci, co do rzeczy należy:

Dla miłości raczéj proszę, gdyżem taki jest, jako Paweł stary, a teraz i więzień Jezusa Chrystusa.

10 Proszę cię za synem moim, któregom zrodził w więzieniu mojem, Onezymem,

11 Który tobie niekiedy był niepożytecznym, a teraz i mnie i tobie użytecznym,

12 Któregom ci odesłał. A ty przyjmij go jako wnętrzności moje.

13 Któregom ja chciał przy sobie zatrzymać, aby mi za cię służył w więzieniu Ewangelii.

14 Wszakże bez twéj rady nie chciałem nic czynić, aby dobrodziejstwo twoje nie było jako z przymuszenia, ale z dobréj woli.

15 Albowiem snadź dlatego ustąpił na chwilę od ciebie, abyś go przyjął wiecznym,

16 Już nie jako sługę, ale miasto sługi, brata najmilszego, zwłaszcza mnie, jakóż daleko więcéj tobie i w ciele i w Panu.

17 Jeźli mię tedy masz towarzyszem, przyjmij go jako mię.

18 A jeźlić co uszkodził albo winien, to mnie przyczytaj.

19 Jam Paweł napisał ręką moją, ja nagrodzę, żebym ci nie rzekł, iżeś mi i samego siebie winien.

20 Tak, bracie! ja ciebie niech zażyję w Panu, ochłódź wnętrzności moje w Panu.

21 Pisałem ci dufając posłuszeństwu twemu, wiedząc, iż téż nad to, co mówię, uczynisz.

22 A zaraz téż zgotuj mi gospodę; albowiem spodziewam się, iż przez modlitwy wasze będę wam darowan.

23 Pozdrawia cię Epaphras, spółwięzień mój w Chrystusie Jezusie,

24 Marek, Arystarchus, Demas i Łukasz, pomocnicy moi.

25 Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa z duchem waszym. Amen.