Przejdź do zawartości

Biblia Wujka (1923)/Księga Joela (całość)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Biblia, to jest księgi Starego i Nowego Testamentu
Wydawca Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne
Data powstania 1599
Data wyd. 1923
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Jakub Wujek
Indeks stron

PROROCTWO
JOELOWE.

Poniżej znajduje się Księga Joela w całości. Jeżeli chcesz skorzystać z tekstu podzielonego na rozdziały, przejdź tutaj.

ROZDZIAŁ I.
Joel okazując cztery plagi, któremi miała być Judzka ziemia skarana, upomina, najwięcéj kapłany ku płaczu, postowi, modlitwom, litując téż i sam takiego spustoszenia.

Słowo Pańskie, które się stało do Joel, syna Phatuel.

2 Słuchajcie tego starcy, a bierzcie w uszy wszyscy obywatele ziemie! jeźli się to stało za dni waszych, albo za dni ojców waszych?

3 O tym synom waszym powiadajcie, a synowie wasi synom swoim, i synowie ich rodzajowi drugiemu.

4 Ostatek gąsienice zjadła szarańcza, a ostatek szarańczy zjadł chrząszcz, a ostatek chrząszcza zjadła rdza.

5 Ocućcie się pijani, a płaczcie i wyjcie wszyscy, którzy pijecie wino z słodkością; bo zginęło od gęby waszéj.

6 Albowiem naród przyciągnął na ziemię moję mocny i nie zliczony, zęby jego jako zęby lwie, i trzonowe zęby jego jako szczenięcia lwiego.

7 Położył winnicę moje spustoszeniem, a figę moję obłupił: obnażając obnażył je i porzucił, zbielały gałęzie ich.

8 Narzekaj, jako panna przepasana worem, nad mężem młodości jéj.

9 Zaginęła obiata i mokra ofiara z domu Pańskiego, płakali kapłani, słudzy Pańscy.

10 Spustoszona jest kraina, smęciła się ziemia; bo zepsowana jest pszenica, zawstydziło się wino, zemdlała oliwa.

11 Zawstydzili się oracze, wyli winiarze dla pszenice i jęczmienia, i zginęło żniwo polne.

12 Winnica zawstydziła się, a figa zemdlała, jabłka granatowe i palma i jabłoń i wszystkie drzewa polne poschły, że zawstydziło się wesele od synów człowieczych.

13 Przepaście się a płaczcie, kapłani! wyjcie słudzy ołtarzowi, wnidźcie, leżcie w worzech, słudzy Boga mego; bo zginęła z domu Boga waszego obiata i mokra ofiara.

14 Poświęćcie post, zwołajcie gromadę, zbierzcie starce i wszystkie obywatele ziemskie do domu Boga waszego, a wołajcie do Pana:

15 A, a, a, dniowi! bo blisko jest dzień Pański, a jako spustoszenie od Wszechmocnego przyjdzie.

16 Izali nie przed oczyma waszemi żywność zginęła z domu Boga naszego, radość i wesele?

17 Pogniły dobytki w gnoju swoim, obalone są gumna, pokażone są szpichlerze; bo zawstydzona jest pszenica.

18 Przecz wzdycha bydło, ryczały stada skotu? Że nie mają pastwiska; lecz i trzody owiec wyginęły.

19 K tobie, Panie! wołać będę; bo ogień pożarł ozdobę puszczy, a płomień popalił wszystkie drzewa polne.

20 Lecz i bestye polne jako pole pragnące dżdża poglądały do ciebie; bo wyschły źródła wodne, a ogień pożarł ozdoby puszczy.


ROZDZIAŁ II.
Każe oznajmić trąbą przyjście nieprzyjacielskie, i przywodzi lud ku pokucie, o nawróconym wielkie szczęście na wszem obiecuje.

Trąbcie w trąbę na Syonie, a krzyczcie na górze świętéj mojéj! niech się lękają wszyscy obywatele ziemscy; bo przychodzi dzień Pański, bo blisko jest,

2 Dzień ciemności i mroku, dzień obłoku i wichru, jako zaranie rozciągnione po górach: lud wielki a mocny, podobnego mu nie było od początku, i nie będzie po nim aż do lat rodu i rodu.

3 Przed obliczem jego ogień pożerający, a za nim płomień palący. Jako ogród rozkoszny ziemia przed nim, a po nim pustynia pusta: i niemasz, ktoby uszedł przed nim.

4 Jako widzenie koni widzenie ich, a jako jezdni tak pobieżą.

5 Jako grzmot poczwórnych po wierzchu gór skakać będą, jako szum płomienia ognistego, pożerającego słomę, jako lud mocny zgotowany ku bitwie.

6 Przed obliczem jego dręczeni będą narodowie, wszystkie twarzy obrócą się w garniec.

7 Jako mocarze biegać będą, jako mężowie waleczni wlezą na mur: mężowie drogami swemi pójdą, a nie ustąpią z ścieżek swoich.

8 Żaden brata swego nie ściśnie, każdy ścieżką swoją pójdą, ale i okny wypadać będą, a nie stłuką się.

9 Do miasta wnidą, po murze biegać będą, na domy wstąpią, okny jako złodziéj wlezą.

10 Przed obliczem jego zadrżała ziemia, poruszyły się niebiosa, słońce i księżyc zaćmiły się, a gwiazdy zahamowały jasność swoję. [1]

11 A Pan dał głos swój przed wojskiem swem; bo wiele bardzo obozów jego; bo mocne a czyniące słowo jego: albowiem wielki dzień Pański i straszny bardzo, a kto go zniesie? [2]

12 Przetóż teraz mówi Pan: Nawróćcie się do mnie ze wszystkiego serca waszego w poście i w płaczu i w żalu.

13 I rozdzierajcie serca wasze, a nie szaty wasze, a nawróćcie się do Pana, Boga waszego; bo dobrotliwy i miłosierny jest, cierpliwy i mnogiego miłosierdzia i łacny do ubłagania nad złością i kający się złego.

14 Kto wie, jeźli się wróci i odpuści i zostawi po sobie błogosławieństwo, obiatę i mokrą ofiarę Panu, Bogu waszemu. [3]

15 Trąbcie w trąbę na Syonie, poświęćcie post, zwołajcie gromadę. [4]

16 Zgromadźcie lud, poświęćcie kościół, zbierzcie starce, zbierzcie dzieci i ssące piersi, niech wynidzie oblubieniec z komory swéj, a oblubienica z komnaty swojéj.

17 Między przysionkiem a ołtarzem będą płakać kapłani, słudzy Pańscy, a będą mówić: Przepuść, Panie! przepuść ludowi twemu, a nie daj dziedzictwa twego na hańbę, żeby nad niem poganie panowali; przecz mówią między narody: Gdzież jest Bóg ich?

18 Żalem zjęty jest Pan nad ziemią swoją, a przepuścił ludowi swemu.

19 I odpowiedział Pan i rzekł ludowi swemu: Oto Ja poślę wam pszenicę i wino i oliwę, i nasycicie się niemi: a nie dam was więcéj pośmiewiskiem między narody.

20 I tego, który jest od północy, oddalę od was i wypędzę go do ziemie bezdrożnéj i pustéj: oblicze jego ku morzu wschodniemu, a ostatek jego ku morzu ostatecznemu: i wynidzie smród jego, wystąpi zgniłość jego; bo się pyszno sprawował.

21 Nie bój się, ziemio! raduj się a wesel się; bo uwielmożył Pan, aby uczynił.

22 Nie bójcie się, bydło polne; bo zrodziły ozdoby pustynie, bo drzewo przyniosło owoc swój, figa i winnica podały moc swoję.

23 I synowie Syon! weselcie się a radujcie się w Panu, Bogu waszym; bo wam dał Nauczyciela sprawiedliwości i uczyni, że spadnie na was deszcz ranny i póżny jako na początku.

24 I napełnią się gumna zbożem, a prasy opływać będą winem i oliwą.

25 I oddam wam lata, które zjadła szarańcza, chrząszcz i rdza i gąsienica: wojsko moje wielkie, którem był posłał na was.

26 A tak jedząc jeść będziecie i najecie się, a chwalić będziecie imię Pana, Boga waszego, który uczynił dziwy z wami, a nie zawstydzi się lud mój na wieki.

27 Będziecie wiedzieć, że Ja w pośrodku Izraela jestem, Ja Pan, Bóg wasz, a niemasz inszego: nie będzie zawstydzon lud mój na wieki.

28 I będzie potem, wyleję Ducha mego na wszelkie ciało, a prorokować będą synowie wasi i córki wasze; starcom waszym sny się śnić będą, a młodzieńcy wasi widzenia widzieć będą. [5]

29 Lecz i na sługi moje i na służebnice w one dni wyleję Ducha mego.

30 I dam cuda na niebie i na ziemi, krew i ogień i parę dymową.

31 Słońce obróci się w ciemność, a księżyc w krew, niż przyjdzie dzień Pański wielki a straszny. [6]

32 I będzie, każdy, któryby wzywał imienia Pańskiego, zbawion będzie; bo na górze Syońskiéj i w Jeruzalem będzie wybawienie, jako rzekł Pan, i w ostatkach, których Pan wezwie. [7]


ROZDZIAŁ III.
Grozi Pan wielkie utrapienie poganom, którzy lud jego dręczyli, a że je miał sądzić w padole Jozaphat: studnica z domu Pańskiego wynidzie, i Żydowska ziemia wiecznie będzie mieszkana.

Bo oto w one dni i czasu onego, gdy nawrócę poimanie Juda i Jeruzalem,

2 Zgromadzę wszystkie narody i sprowadzę je na dolinę Jozaphat, i będę się tam z nimi sądził o lud mój i o dziedzictwo moje Izraelskie, które rozproszyli między narody, a ziemię moję podzielili.

3 O lud téż mój rzucali los, i dawali pacholę na nierząd, a dzieweczkę przedawali za wino, aby pili.

4 Ale co mnie i wam, Tyrze i Sydonie! i wszystka granico Palestyńska? izali wy mnie pomstę oddacie? a jeźli się wy nademną mścicie, bardzo prędko wzajem oddam wam na głowę waszę.

5 Albowiem śrebro moje i złoto zabraliście a pożądane rzeczy moje, i co piękniejsze rzeczy wnieśliście do zborów waszych.

6 I syny Judzkie i syny Jeruzalem przedawaliście synom Greków, żebyście je oddalili od ich granic.

7 Otóż Ja wzbudzę je z miejsca, na któreście je przedali, a oddam zapłatę waszę na głowę waszę.

8 I zaprzedam syny wasze i córki wasze w ręce synów Judzkich, i zaprzedadzą je Sabejczykom, narodowi dalekiemu; bo Pan mówił.

9 Rozwołajcie między narody, poświęćcie wojnę, pobudźcie mocarze, niech przystąpią, niech wyciągną wszyscy mężowie waleczni.

10 Potłuczcie pługi wasze na miecze a motyki wasze na włócznie: słaby niech mówi, żem ja mocny.

11 Wyrwijcie się a przyjdźcie wszyscy narodowie z okolice, a zgromadźcie się: tam uczyni Pan, że polęgą mocarze twoi.

12 Niech powstaną a przyciągną narodowie na dolinę Jozaphat; bo tam siedzieć będę, abych sądził wszystkie narody okoliczne.

13 Zapuśćcie sierpy; bo się dostało żniwo: pójdźcie a zstąpcie, bo pełna jest prasa i opływają prasy; bo się rozmnożyła złość ich. [8]

14 Ludowie, ludowie w dolinie posieczenia; bo blisko jest dzień Pański w dolinie posieczenia.

15 Słońce i księżyc zaćmiły się, a gwiazdy zawściągnęły światłość swoję.

16 A Pan z Syon zaryczy, a Jeruzalem da głos swój, i poruszą się niebiosa i ziemia: a Pan nadzieja ludu swego, i moc synów Izraelowych. [9]

17 A poznacie, żem Ja Pan, Bóg wasz, mieszkający na Syonie, górze świętéj mojéj; i będzie Jeruzalem święte, a obcy nie przejdą przez nie więcéj.

18 I będzie dnia onego: będą kropić góry słodkość, a pagórki popłyną mlekiem, a wszystkimi strumieńmi Judzkimi pójdą wody, a źródło z domu Pańskiego wynidzie i obleje potok ciernia. [10]

19 Egipt spustoszeniem będzie, a Idumea pustynią wygubienia za to, że niesprawiedliwie czynili przeciw synom Juda i wylali krew niewinną w ziemi ich.

20 A Judzka ziemia na wieki mieszkana będzie, a Jeruzalem do rodu i rodu.

21 I oczyszczę krew ich, któréjem był nie oczyścił, a Pan będzie mieszkał na Syonie.