Biblia Wujka (1923)/Księga Ezdrasza 9

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Księga Ezdrasza podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Księga Ezdrasza

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10


Rozdział IX.

Lud był nie odłączony od innych ludzi pogańskich, że żony sobie pojmowali z poganów, co Ezdrasz słysząc odzienie na sobie targał i płakał serdecznie przed Panem.


A gdy się to odprawiło, przystąpili do mnie przełożeni, mówiąc: Nie odłączył się lud Izraelski, kapłani i Lewitowie, od narodów ziem i od obrzydłości ich, to jest od Chananejczyka i Hethejczyka i Pherezejczyka i Jebuzejczyka i Ammonitów i Moabitów i Egiptyanów i Amorrejczyków.

Bo zpójmowali córki ich sobie i synom swym: i pomieszali nasienie święte z ludźmi ziem, ręka téż książąt i urzędu w tem przestępstwie pierwsza była.

A gdym usłyszał tę rzecz, rozdarłem płaszcz mój i suknią i rwałem włosy na głowie mojéj i brodzie i siedziałem smutny.

I zeszli się do mnie wszyscy, którzy się bali słowa Boga Izraelowego, dla przestępstwa tych, którzy się byli z niewoli wrócili: a jam siedział smutny aż do ofiary wieczornéj.

A w ofiarę wieczorną wstałem z utrapienia mego, a rozdarłszy płaszcz i suknią, poklęknąłem na kolana moje i rozciągnąłem ręce swe ku Panu, Bogu memu,

I rzekłem: Boże mój, wstydci mię a sromam się podnieść oblicze moje do ciebie; bo nieprawości nasze rozmnożyły się nad głowę naszę, i grzechy nasze urosły aż do nieba:

Ode dni ojców naszych: lecz i my sami zgrzeszyliśmy ciężko aż do dnia tego: a przez nieprawości nasze wydaniśmy sami i królowie nasi i kapłani nasi w ręce królów ziemskich i pod miecz i w niewolą i na zawstydzenie twarzy, jako i dnia tego.

A teraz jakoby trochę i na mały czas stała się prośba nasza u Pana, Boga naszego, żeby nam zostawiono ostatek, i dany był kołek na miejscu jego świętem, i oświecił oczy nasze Bóg nasz a dał nam trochę żywota w niewolstwie naszem.

Bośmy niewolnicy, a w niewoli naszéj nie opuścił nas Bóg nasz, ale nakłonił na nas miłosierdzie przed królem Perskim, aby nam dał żywot, i wywyższył dom Boga naszego i zbudował spustoszenia jego i dał nam płot w Judzie i w Jeruzalem.

10 A teraz co rzeczemy, Boże nasz, potem? bośmy opuścili przykazania twoje,

11 Któreś rozkazał w ręce sług twoich proroków, mówiąc: Ziemia, do któréj wy wchodzicie, abyście ją posiedli, ziemia plugawa jest wedle plugastwa narodów i inszych ziem, i obrzydłości onych, którzy ją napełnili od brzegu aż do brzegu w splugawieniu swem.

12 Teraz tedy córek waszych nie dajcie synom ich i córek ich nie bierzcie synom waszym i nie szukajcie pokoju ich i szczęścia ich aż do wieku: abyście byli umocnieni i pożywali dóbr ziemie, żebyście dziedzice mieli syny wasze aż na wieki. [1]

13 A po wszystkiem, co przyszło na nas dla uczynków naszych złych i dla grzechu naszego wielkiego, żeś ty, Boże nasz, wybawił nas z nieprawości naszéj i dałeś nam zbawienie jako jest dziś:

14 Abyśmy się nie wracali i nie gwałcili przykazania twego i nie wstępowali w małżeństwa z narody tych obrzydłości. Izaliś się rozgniewał na nas aż do zginienia, żebyś nam nie zostawił ostatków na wybawienie?

15 Panie, Boże Izraelów! tyś jest sprawiedliwy: żeśmy zostali, którzybyśmy byli wybawieni, jako dnia tego. Otośmy przed tobą w przewinieniu naszem; bo nie możemy się ostać przed tobą dla tego.


Przypisy