Baranek i wilk

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Krzysztof Niemirycz
Tytuł Baranek i wilk
Rozdział Bajka o wilku i jagnięciu
Pochodzenie Biernata z Lublina Ezop
Redaktor Ignacy Chrzanowski
Data wydania 1910
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)

Cały zbiór

Indeks stron

4. Baranek i wilk.

Racye mocniejszego wygrawają zawsze,
Choć są najladajaksze.
Baranek, żeby się napił,
Poszedł do wody ciekącej.
Tymczasem wilk, czatujący,

Żeby kędy co ułapił,
Stanął u tegoż strumienia,
Ale daleko wyżej, i rzekł bez sumienia
Do baranka ubogiego,
Który już począł pacierze
Mówić od strachu wielkiego:
„Skąd ci się ta śmiałość bierze,
„Żeś mi tak pomącił wodę?
„Nagródź mi zaraz tę szkodę“.
— „A! Wielmożny mości panie!
„Niech tu, gdzie ja, kto chce, stanie —
Odpowiedział mu baranek —
„To to cale nie zaszkodzi,
„Żeby woda, jak kaganek,
„Jasna u Wmci nie była,
„Bo stamtąd do mnie przychodzi,
„I, jeśli się pomąciła,
„Ja, w tym nie mogę być winnym“.
„To choć nie w tym, to w czym innym —
Rzekła drapieżną bestyja —
„Uraziieś mię na się, tak, że twoja szyja
„Będzie za to odpowiedać:
„Musisz koniecznie pamiętać,
„Jakoś przed rokiem o mnie niecnotliwie gadał,
„Żem we wsi dzieci pozjadał“.
— „Przed rokiem? — rzekł baranek — jeszcze się mną była
„Matka ma nie okociła“.
„To twój brat, jeśli nie ty“.
„Nie miałem żadnego!“
„To pewnie między jagnięty
„Które z pokrewieństwa twego
„Abo sam Owczarz, abo kondlowie też wasi,

„Bo nieprzyjaciele wszyscyście są nasi;
„Nie mogę się kontentować
„Twemi złemi wymówkami”.
I tak mu kazał wędrować
W paszczę swoję i z nogami.

K. Niemirycz.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Krzysztof Niemirycz.