Antygona (tłum. Kaszewski)/Stasimon I

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Sofokles
Tytuł Antygona
Data wydania 1902
Wydawnictwo Feliks West
Miejsce wyd. Brody
Tłumacz Kazimierz Kaszewski
Tytuł orygin. Ἀντιγόνη
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
STASIMON  I.

Chór.[1]
(Strofa 1).

Wiele jest dziwów — a przecie
Człowiek, największy dziw w świecie.
Onto w siną głębię mórz
Oślep się rzuca, nie zważa,
Czy go pęd ryczących burz        5
Po drżących prądach wytarza.
On wielkiej bogini — Ziemi
Nieśmiertelnej, niezmęczonęj,
Rok w rok pługami konnemi
Pruje brzemię w różne strony.        10

(Antystrofa 1).

W jego rozstawione sieci

Ród leciuchny ptasząt leci:
Człowieka przemyślny um
Chwyta w splątane pętlice
I leśnych zwierzątek tłum        15
I wód łuskate dziewice.
Człowieka wola łagodzi
Najdziksze potwory gór,
W jego jarzmie milczkiem chodzi
I koń grzywiasty i tur.        20

(Strofa 2).

Człowieka darem — słowa grom,
W człowieku górnej myśli dom,
A w myślach swych badawczy człek
Przyszłości nawet odgadł bieg.
Ni on się zlęknie mrozów tchu,        25
Ni ciosów gradu, ani dżdżu,
I sama niemoc przed nim pada;
Z śmiercią mu tylko trudna rada.

(Anfystrofa 2).

Olbrzymia ludzkiej myśli potęga
Nad podziw wielkich celów dosięga,        30
Lecz człek, swa wolny w działaniu swem,
Obwieje się między dobrem i złem.
A kto podepcze prawa ojczyste,
Kto na domowe porwie się bogi,
Tego przekleństwo ściga wieczyste,        35
Tego ojczyzna rzuci za progi.
O! bodaj taki nigdy pospołu
Nie dzielił ze mną myśli, ni stołu.


Przodownik Chóru.

Lecz cóżto bogi tam
Znowu zwiastują nam?        40
Nie wiem, czy prawda, czy stąd
Tylko mych oczu błąd...
Lecz nie; to iście ona —
Zbliża się Antygona.
O! nieszczęsnaż dziewica        45
Nieszczęsnego rodzica!...
Za cóż jęła cię straż?

Przekroczyłaś ty może
W swym szalonym uporze
To, co wzbronił król nasz!        50





Przypisy

  1. Jestto jakby poetycka odpowiedź na Chór w „Ofiarnicach“ Eschylosa, gdzie czytamy „Wiele jest dziwów na szerokiej ziemi; morze żywi krwiożercze potwory ... lecz któż wyśpiewa zuchwalstwo myśli człowieczej“.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Sofokles i tłumacza: Kazimierz Kaszewski.