Antologia bajki polskiej/Julian Wieniawski

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Julian Wieniawski
Tytuł Pielgrzym
Podtytuł Bajka dla dorosłych dzieci
Pochodzenie Antologia bajki polskiej
Data wydania 1915
Wydawnictwo Gebethner i Wolff
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron

JULJAN WIENIAWSKI.
(JORDAN).

1834—1912.



PIELGRZYM.
(BAJKA DLA DOROSŁYCH DZIECI).

Szedł człowiek krzepki... wiekiem styrany
z rozwianym włosem... ponury,
szedł prostą drogą przez pola, łany,
mijając rzeki i góry.

Starzec pobożnie szeptał pacierze
dążąc, gdzie kościół z kamienia
dźwigał, trzy stare romańskie wieże
z krzyżami — godłem zbawienia.

Wtem ktoś go nagle zatrzymał w drodze.
— Dokąd? — ciekawie go bada.
— A do kościoła... —
— Hm... to waść srodze
drogi samochcąc nakłada.


Trzeba się wrócić o tam, pod drzewo,
gdzie się krzyżują drożyny;
stamtąd waś pójdziesz dróżką na lewo
i zajdziesz za dwie godziny. —

— Bóg zapłać! —, odrzekł posłuszny radzie
i idzie wedle wskazania.
Nagle mu staje wóz na zawadzie,
ktoś z niego grzecznie się kłania.

— A dokąd losy Waszmości wiodą? —
— A do kościoła. — — No, proszę...
Trza było tam iść... o... hen... nad wodą...
Tuś Waść zabłądził potrosze... —

— Bóg zapłać! — odrzekł nierad już prawie
tej nieproszonej opiece...
Wraca i kroczy po mokrej trawie
dążąc na przełaj ku rzece...

Wtem... ktoś nad brzegiem siedząc z więciorem
pyta go dokąd się wlecze?
— No, do kościoła! — — Ba, to wieczorem
nie zajdziesz, biedny człowiecze. —

— Czemu? — — Boś drogę wybrał daleką. —
— Ależ mi taką wskazano! —
— Mówię ci, starcze... idąc nad rzeką
nie dojdziesz może i rano. —

— A niech Was piorun siarczysty spali! —,
zaklął w tej ciężkiej potrzebie,
wszyscy mi drogę złą wskazywali,
trza było radzić się siebie. —


I noc zapadła, a pielgrzym biedny
nie doszedł wcale do celu,
tylko się prawdy nauczył jednej:
strzedz się doradców za wielu.







Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Julian Wieniawski.