Strona:PL Julian Ejsmond - Antologia bajki polskiej.djvu/131

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


I noc zapadła, a pielgrzym biedny
nie doszedł wcale do celu,
tylko się prawdy nauczył jednej:
strzedz się doradców za wielu.