Aleja śmierci. Wysokie topole... (Post Arma... II)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Władysław Orkan
Tytuł Aleja śmierci. Wysokie topole...
Pochodzenie Poezje Zebrane tom II
Redaktor Stanisław Pigoń
Data wydania 1968
Wydawnictwo Wydawnictwo Literackie
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Indeks stron
POST ARMA...
2

Aleja śmierci. Wysokie topole,
Jako dwa rzędy rozstawionych straży,
Rzucają cienie głębokie
Na pole, światłem księżyca zalane,
Którędy tają ciemne ślady bruzd,        5
I na grunt biały alei,
Gdzie, w różne rzucone strony,
Leżą ludzkie postaci,
Ujęte śmierci groźnym snem.
Sznur nieskończony...        10
Niektóre w mocnym uścisku,
Niby dwóch braci zażartych,

Sczepionych ostatnim tchem.
Niektóre dziwnie sprężone,
Na wznak ku niebu leżące,        15
Wielkiemi oczyma szklącemi
W tarcz księżyca wpatrzone.
Setki tych szklanych oczu.
Niektóre krzyżem przypadłe do ziemi,
Rękoma zimno jej obejmujące — —        20
Niektóre samotnie śpiące
Na uboczu
Z poddaną pod głowę dłonią.
Są też skulone,
Jak dzieci, co się bicia chronią.        25
Niektóre w kłąb zwinięte,
Niby ostrzem przybite robaki —
A zasię inne
Jak dziwaczne na drodze pływaki,
W pełzaniu żmudnym — zaśnięte.        30

Chodzi pośród nich żałobna Pani,
Schyla się nad uśpionymi,
Czasem przyklęknie na śniegu,
Patrzy w lica,
Snadź kogoś upatruje, szuka — —        35

Leżą oto pokotem, zbratani,
Wróg z wrogiem — już na tamtym brzegu —
Jednakimi oczyma szklącymi
Wpatrzeni w tarcz księżyca.
...wysokie topole,        40
Jako dwa rzędy rozstawionych straży,
Stoją w milczeniu.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Orkan.