Adonais/XXXVI

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Percy Bysshe Shelley
Tytuł Adonais
Podtytuł Elegia na śmierć Jana Keatsa, autora «Hyperiona», «Endymiona» etc.
Pochodzenie Poeci angielscy
Wydawca Księgarnia H. Antenberga
Data wydania 1907
Druk W. L. Anczyc i S-ka
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Jan Kasprowicz
Źródło Skany na Commons
Inne Cały poemat
Pobierz jako: Pobierz Cały poemat jako ePub Pobierz Cały poemat jako PDF Pobierz Cały poemat jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron


XXXVI.

Jadu się napił Adonais — biada!
Jakaż to żmija w kielich młodociany
Wlała truciznę?! Dziś byłaby rada
Skryć się na zawsze ni to płaz nieznany!
Czuje, że zamilkł hymn ten rozegrany,
Co dusze z złego wyrywał obieży
I, oprócz jednej piersi, w swe kajdany
Zamykał wszystko —: Dziś już nie uderzy
Mistrz w struny swe, dziś z zimną on już ręką leży.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Percy Bysshe Shelley i tłumacza: Jan Kasprowicz.