Adonais/XXXIV

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Percy Bysshe Shelley
Tytuł Adonais
Podtytuł Elegia na śmierć Jana Keatsa, autora «Hyperiona», «Endymiona» etc.
Pochodzenie Poeci angielscy
Wydawca Księgarnia H. Antenberga
Data wydania 1907
Druk W. L. Anczyc i S-ka
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Jan Kasprowicz
Źródło Skany na Commons
Inne Cały poemat
Pobierz jako: Pobierz Cały poemat jako ePub Pobierz Cały poemat jako PDF Pobierz Cały poemat jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron


XXXIV.

Stali zdaleka, patrząc nań z uśmiechem,
W którym się chował ból; wiedzieli oni,
Że jego męka śpiewna jest li echem
Cudzych katuszy... I teraz zadzwoni
Pieśnią, płynącą jakby z obcej błoni...
Uranja spojrzy nań z trwogą i rzecze:
«Ktoś ty?» On, milcząc, swe czoło odsłoni,
Z którego strumień krwi palący ciecze —
Kaina czy Chrystusa skroń... O losy człecze!...




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Percy Bysshe Shelley i tłumacza: Jan Kasprowicz.