Abecadło o chlebie

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Uwaga! Tekst niniejszy w języku polskim został opublikowany w 1912.
Stosowane słownictwo i ortografia pochodzą z tej epoki, prosimy nie nanosić poprawek niezgodnych ze źródłem!

<<< Dane tekstu >>>
Autor Władysław Bełza
Tytuł Abecadło o chlebie
Pochodzenie Dla polskich dzieci, cykl Abecadlnik w wierszykach
Data wydania 1912
Wydawnictwo „Kultura i Sztuka“
Drukarz Zakład Narodowy
im. Ossolińskich
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
ABECADŁO O CHLEBIE

A. B. C.

Chleba chcę,
Lecz i wiedzieć mi się, godzi,
Z czego też to chleb się rodzi?


D. E. F.

Naprzód siew:
Rolnik orze ziemię czarną,
I pod skibę rzuca ziarno.


H. K. J. (jot).

Ziarno w lot,
Zakiełkuje w ziemi łonie,
I kłos buja na zagonie.


Ł. i  L.

Gdy już cel,
Osiągnięty gospodarza,
Zboże wiozą do młynarza.


M. N. O.

Każde źdźbło,
Za obrotem kół, kamienia,
W białą mąkę się zamienia.


P. Q. S.

Tu już kres!
Z młyna mąkę piekarz bierze,
I na zacier rzuca w dzierzę.


R. T. U.

I co tchu,
W piec ogromny wkłada ciasto,
By chleb miały wieś i miasto.


W. X. Z.

I chleb wnet!
Patrzcie, ile rąk potrzeba,
Aby mieć kawałek chleba!



Dla polskich dzieci page0014.jpg



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Bełza.