365 obiadów za 5 złotych/Bliny

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Lucyna Ćwierczakiewiczowa
Tytuł 365 obiadów za 5 złotych
Wydawca nakładem autorki
Data wydania 1871
Druk Drukarnia Aleksandra Pajewskiego
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
Artykuł w Wikipedii Artykuł w Wikipedii
Galeria grafik w Wikimedia Commons Galeria grafik w Wikimedia Commons
Strona w Wikibooks Strona w Wikibooks
23. Bliny.

Rozczynić na noc kwartę najpiękniéjszéj pszennéj mąki, kwaterką wolnéj wody i dwoma łutami suchych drożdży, namoczonémi w wodzie lub półkwaterkiem piwnych. Rano gdy się dobrze ruszy, dosypać kwartę najlepszéj gryczanéj mąki, znanéj pod nazwą blinowéj, i dolać tyle wolnéj wody, żeby ciasto było zupełnie wolne. Gdy się to jeszcze raz ruszy, wlać w sam środek ciasta pół szklanki ukropu czyli wrzątku, zamieszać, żeby ciasto nie wiele gęstsze było jak na naleśniki, i gdy znowu się ruszy, zacząć piec. Można i rano rozczyniać, jeżeli mają być na późny obiad, zawsze jednak od pierwszego rozczynu do pieczenia musi upłynąć od 10 do 12 godzin, gdy zanadto rosną pomięszać łyżką i w chłodniejszém miejscu postawić. Wygrzawszy dobrze niewielką miedzianą patelnię lub pokrywy od małych rondli, smarować je piórkiem lub najlepiéj watą obwiniętą w płótno, gorącém masłem klarowaném, powtarzając to za każdym blinem; nalać łyżką ciasta, tak aby pokryło grubą warstwą patelnię, i piec w piecu od angielskiéj kuchni lub w szabaśniku mocno gorącym, gdyż bliny się nie przewracają, tylko jak się zrumieni i podrośnie; przewraca się ostrożnie patelnię na talerz i póki gorące podaje; dla tego téż najlepiéj piec na kilku patelniach małych odrazu.
Podawać do blinów młode roztopione masło, śmietanę lub kawior świeży.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Lucyna Ćwierczakiewiczowa.