Śpiewnik kościelny/Serdeczna Matko! opiekunko ludzi

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Serdeczna Matko! opiekunko ludzi
Pochodzenie Śpiewnik kościelny
Redaktor Michał Marcin Mioduszewski
Data wydania 1838
Druk Stanisław Gieszkowski
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały rozdział Pieśni o Najświętszej Maryi Pannie I
Pobierz jako: Pobierz Cały rozdział Pieśni o Najświętszej Maryi Pannie I jako ePub Pobierz Cały rozdział Pieśni o Najświętszej Maryi Pannie I jako PDF Pobierz Cały rozdział Pieśni o Najświętszej Maryi Pannie I jako MOBI
Indeks stron

PIEŚŃ VI.
O Sercu Najśw. Maryi Panny.



\relative c' {
   \clef tenor
   \key f \major

   \autoBeamOff

   s2. c4 | a f'8[ e] d4 c | bes a d8[ c] bes[ a] |
   a4 g r s \bar ":|" s2. g4 | g a bes8[ a] g4 | a4 a a8[ bes] c[ bes] |
   a4 g r4 c | a f'8[ e] d4 c | d c bes4. a8 | g4 f r \bar "|."
}
\addlyrics { \small {
Ser -- de -- czna Ma -- tko! o -- pie -- kun -- ko lu -- dzi,
Wy -- gna -- ńcy E -- wy do cie -- bie wo -- ła -- my,
Zmi -- łuj się zmi -- łuj, niech się nie tu -- ła -- my.
} }
\addlyrics { \small {
Niech cię płacz sie -- rot do li -- to -- ści wzbu -- dzi:
} }


Serdeczna Matko! opiekunko ludzi,
Niech cię płacz sierot do litości wzbudzi:
Wygnańcy Ewy do ciebie wołamy,
Zmiłuj się zmiłuj, niech się nie tułamy.

Do kogóż mamy wzdychać nędzne dziatki,
Tylko do cebie ukochanej matki:
U której serce otwarte każdemu,
A osobliwie nędzą strapionemu.

Zasłużyliśmy to prawda przez złości,
By nas Bóg karał rózgą surowości:
Lecz kiedy ojciec rozgniewany siecze,
Szczęśliwy kto się do matki uciecze.

Ty masz po sobie i Ojca i Syna,
Snadnie go twoja przejedna przyczyna:
Pokazawszy mu piersi i wnętrzności,
Łatwo go skłonisz Matko łaskawości.

Dla twego serca wszystko Bóg uczyni,
Daruje plagi choć człowiek zawini:
Jak cię cna Matko nie kochać serdecznie,
Gdy się skryć możem pod twój płaszcz bezpiecznie.


Ratuj nas ratuj Matko ukochana,
Zagniewanego gdy obaczysz Pana:
Mieczem przebite pokazuj mu serce,
Gdyć Syna na krzyż wbijali morderce.

Dla tych boleści któreś wycierpiała,
Kiedyś pod krzyżem Syna twego stała:
Bóg nam daruje byśmy nie cierpieli,
Cośmy wytrzymać za złość naszą mieli.

A gdy ujdziemy tak gniewu jak chłosty,
Pokaż nam Matko tor do nieba prosty:
Niechaj to serce, z którego opieki
Dotąd żyjemy, kochamy na wieki.


Znak domeny publicznej
Tekst lub tłumaczenie polskie jest własnością publiczną (public domain), ponieważ prawa autorskie do niego wygasły (expired copyright).