Śpiew narodowy

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor anonimowy
Tytuł Śpiew narodowy
Pochodzenie Pieśni narodowe
Data wydania 1916
Wydawnictwo Leon Idzikowski
Drukarz Drukarnia Polska w Kijowie
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Śpiew narodowy.

Czyli pamiętasz? (mówił do żołnierza
Poważny Rotmistrz od znaku pancerza)
Czyli pamiętasz, jak z Kosynierami,
Walczyłeś mężnie pod Racławicami?

Czyli pamiętasz, jak w obec Kościuszki,
Wpadł jeden z naszych na Rosyjskie puszki,
Przez jedno czapką zapału pokrycie,
Ocalił wodza i rycerzy życie?

Czyli pamiętasz ów sztandar rolniczy,
Co go nazywać śmiano buntowniczy:
Snopek i kosa, nie herby, korony
Wyszyte były na hasło obrony?

Przed nim pierzchały dumne Brandebury,
Czy pod Bygdoszczą, czyli w przejściu Bzury:
Czyli pamiętasz, żeśmy byli sami
Cośmy walczyli z trzema mocarstwami?

Czyli pamiętasz, że nakoniec siła
Bytu Ojczyzny mężnych pozbawiła;
Czyli pamiętasz, żeśmy rozproszeni,
Szukali siebie po świata przestrzeni?

Ojczyzny świętym szałem zachwycony,
Polak utwarzał Włoskie legijony,
Nie dbał o stopień — żył w nędzy bez płacy,
Wsparciem rodaków bili się Polacy.

Czyli pamiętasz, kiedyśmy, z czarnymi
Bili się boso po spieczonej ziemi:
Skwar, głód, choroby i rozliczne blizny.
Znosił cierpliwie Polak dla Ojczyzny?

Wspomnij, żeś widział piramidy szczyty
Że twój jest napis wśród mężnych wyryty:
Że sława, głosząc Francuzów zwycięstwo,
Wszędzie Polaka umieściła męstwo.

Czyli pamiętasz, że jak błyskawice,
Przebiegaliśmy niemieckie stolice:
Nakoniec Polska krzywd swoich mściciela
Ujrzała, a w nim bytu wskrzesiciela?

Wyrzekł: „Obaczę, czy jesteście godni,
„Daję wam czasu do czterech tygodni,
„Chcę od was wojska trzydzieści tysięcy“.
Miesiąc nie wyszedł, a stanęło więcej!

Czyli pamiętasz, jak to pod Raszynem,
Żołnierz nasz polski okrył się wawrzynem,
Zebrana siła Ferdynanda cała,
Garstki Polaków pobić nie zdołała?
 
We dwóch miesiącach, chciej przypomnieć sobie,
Oczyściliście Galicyje obie:
Zapał powszechny był w każdym człowieku
Dla kraju i dla bohatera wieku.

Uległ nakoniec i oręż zwycięski;
Po świetnych bitwach nastąpiły klęski,

Gdy sprzymierzeńcy i swoi zdradzali,
Polacy wierni, jedni mu zostali.

Czyliż pamiętasz! — już nie masz pamiątki,
Wielkości dawnej zachowajmy szczątki:
A gdy nadziei w przyszłości nie robię,
Chciej łez poświęcić kilka na mym grobie.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: anonimowy.