Śpiew lasu

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Rudyard Kipling
Tytuł Śpiew lasu
Pochodzenie Puk z Pukowej Górki
Data wydania 1935
Wydawnictwo Wydawnictwo Polskie
Drukarz P. Mitręga
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Józef Birkenmajer
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
ŚPIEW LASU

Choć i w borach i w lasach tyle drzew rozmaitych
zdobi starą angielską krainę, —
między rzeszą tą drzewną niema lepszych napewno
ponad jesion i głóg i dębinę!
O, przemożne to drzewa! Niechaj każdy im śpiewa!
Niechaj dusze otworzą się wgłąb!
Niechaj w ranek śródletni miły śpiew nam uświetni
one drzewa: głóg, jesion i dąb!

Dąb, na glinie tej ziemi żył już laty dawnemi,
nim się zbożny Eneasz narodził;
a gdzie gleby są żyzne, tam miał jesion ojczyznę,
kiedy Brutus z Italji uchodził;
głóg nad łąką torfiastą Nowej Troi znał miasto,
gdzie Londynu założon był zrąb.
Przeto wnosić możecie, jak już dawno na świecie
głóg wyrasta i jesion i dąb!

Wprawdzie cis starodawny, który rośnie wśród grobów,
daje drzewce wyborne do łuku;
zasię drzewo olszyny bywa zdatne na obuw,
a puharki wyrabia się z buku.

Lecz gdy łowy zakończysz i puharek wysączysz,
a obuwie ci spadnie już z nóg,
pośród nędzy, frasunku nie poskąpi ratunku
ani dąb ani jesion ni głóg!

Wiąz nie lubi człowieka, więc się czai i czeka,
i choć wichry przycichną szalone,
on ku ziemi się nagnie, w łeb gałęzią cię smagnie,
zamiast dawać ci schron i osłonę!
Lecz czyś smutny, czy rzeźwy, czy od piwa nietrzeźwy,
skoroś zasnął, zwinąwszy się w kłąb,
śpij spokojnie i błogo i nie przejmuj się trwogą,
gdy cię strzeże głóg, jesion i dąb!

O, zachowaj nasz sekret!... A i księdzu nic nie mów!
Onby grzechem te czary mógł przezwać,
bośmy noc tę spędziły w głębi leśnych eremów,
nowe lato chcąc zakląć, zawezwać!
Oto wieść tę radosną dla zasiewów i bydła
uroczyście zanosim w wasz próg:
że z południa już słońce przyleciało na skrzydłach,
wiodąc jesion, dębinę i głóg!

A więc, zacni waszmoście, głośną chwalbę podnoście!
Dniu śródletni! w rozbrzasku się kąp!
Do ostatnich dni świata niech się z Anglją pobrata
drzew tych trójca: głóg, jesion i dąb!




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Rudyard Kipling i tłumacza: Józef Birkenmajer.