Śpiąca wioska (Kucharczyk, 1914)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Skocz do: nawigacja, szukaj
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antoni Kucharczyk
Tytuł Śpiąca wioska
Pochodzenie Z łąk i pól
Wydawca Katolicka Spółka Wydawnicza „Prawda“
Data wydania 1914
Drukarz Katolicka Spółka Wydawnicza „Prawda“
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
ŚPIĄCA WIOSKA

Puk, puk! Zbudź się, otwórz, Bracie!
Chcę zamieszkać z tobą w chacie,
Przynoszę ci skarb bogaty,
Nie więdnące szczęścia kwiaty,
Drogie perły i kamienie,
Z szarej doli wyzwolenie...
— Ja śpię! Kto tam w okno wali?!
(Czy sie moze kady pali,
Bo mi światło razi w ocy?)
Kto to co mie budzi w nocy?..
— To ja! Czy mnie nie znasz, Bracie?
Chcę zamieszkać z tobą w chacie,
Przynoszę ci skarb bogaty,
Nie więdnące szczęścia kwiaty,
Drogie perły i kamienie,
Z szarej doli wyzwolenie...
— Nie otworzę, nie znam ja cie,
Nie mam miejsca w mojej chacie,
U mnie bieda, w izbie ciasno,
Idź do dworu, kiej’ć tak jasno!
— Puść mię, Bracie, do twej chaty,
Przynoszę ci skarb bogaty!...
— Jak byś takie skarby miała,
Tobyś do mnie nie pukała,

Bo kto by ta tak bogaty,
Niósł skarb do mej biednej chaty.
Idź, przebudzaj innych ludzi,
Ja zły, jak kto w nocy budzi.


I odeszła, zapłakała,
Jako anioł jasna, biała...
W nocnych cieniach chatek szuka,
Do każdej się prosi, puka.
Lecz nie było w wiosce chaty,
By otwarto dla oświaty...
Aż za wioską, w cieniach nocy
W oknie chatki światło zoczy,
A to światło, miły Bracie,
Paliło się w mojej chacie,
Bo w tej ciemnej nocnej dobie,
Wierszyki pisałem tobie!
Przyszła do mnie pani miła,
W mej chacie się rozgościła...
I radzimy ciągle o tem,
Jak z wioski wygnać ciemnotę,
Jak to zrobić, żeby chaty,
Drzwi otwarły dla oświaty...




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Kucharczyk.