Polska powstająca
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Ojczyzna długo gniębiona,
Z żałoby otrząsa skroń,
Tuli swe dzieci do łona
I w dzielną je zbroi broń.
Któżby się wahał w tej chwili,
Już czas — już czas.
Na wrogów co nas gnębili
Uderzmy wraz — uderzmy wraz!
Cześć i zwycięstwo oczekuje nas!
Cześć i zwycięstwo oczekuje nas!
W obronie swobód i prawa
Niech wszyscy dziś zemstą wrą:
Świetnie zaczęła Warszawa,
Polsko spiesz, naśladuj ją.
Któżby się wahał w tej chwili i t. d.
Choć obcy ciemiężył, gnębił,
Wśród lochów i ciemnych wrót;
Uczuć naszych nie oziębił,
Nie starł w nas rodzinnych cnót.
Któżby się wahał w tej chwili i t. d.
Kryliśmy się z myślą naszą,
Во wszędy zdraica się snuł;
Dziś, gdy nas więzy nie straszą,
Mówmy, со każdy z nas czuł.
Któżby się wahał w tej chwili i t. d.
Rodacy! dalej do koni!
Niech każdу się zbroi w miecz;
Bóg nas swą ręką osłoni,
O najświętszą walczym rzecz.
1830