Na początku
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
- Na początku nic nie było...
- Tylko przestrzeń ciemna, pusta -
- Wtem jej czarne błysły oczy
- I różowe, świeże usta.
- Od jej spojrzeń, od rumieńca
- Zajaśniała świateł zorza,
- A gdy pierwsze rzekła słowo,
- Ziemia wyszła z głębi morza.
- Gdy przebiegła ziemię wzrokiem,
- Śląc jej uśmiech - rój skrzydlaty
- Wzleciał ptaków i motyli,
- A spod ziemi wyszły kwiaty.
- Lecz nie istniał jeszcze człowiek,
- Tylko martwa gliny bryła -
- Aż nareszcie swym płomiennym
- Pocałunkiem - mnie stworzyła.
- I zbudziłem się do życia
- W cudowności jasnym kraju...
- Lecz mnie również tak jak innych
- Wypędzono z tego raju.