Księgi
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
- W pewnej biblijotece, gdzie była, nie pomnę,
- Powadziły się księgi; a że niezbyt skromne,
- Łajały się do woli różnymi języki.
- Wchodzi biblijotekarz, pyta się kroniki:
- "Dlaczego takie wrzaski?" — "Dlatego się swarzem,
- Iżeś mnie śmial położyć obok z kalendarzem".
- "Wszystko się tu porządnie — rzekł jej — posadziło:
- On zmyśla to, co będzie, ty zmyślasz, co było".