Jak dawniej — oto stoję na ruinach...

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych


Jak dawniej — oto stoję na ruinach... • Juliusz Słowacki
Jak dawniej — oto stoję na ruinach...
Juliusz Słowacki

 Jak dawniej — oto stoję na ruinach
 Dawnego miasta... zorze wschodzą ranne,
 Ptaszęta małe spiewają w leszczynach,
 Niebiosa blade — przejrzyste — jak szklanne.
 Kilka łabędzich chmur na wschodzie świeci
 I czerwienieje... i zognia się zorzy
 Wróżąc — skąd słońce wstające wyleci.
 Wszystko spokojne — Bóg serca nie trwoży
 Nawet w ptaszętach...
 Któż to rzekł: o Boże,
 Że tak cudownie dzień zapowiedziany
 Jutrzenki różą — ma być o wieczorze
 Dniem ostatecznej na globie przemiany,
 Że te — o gwiazdy takie migające,
 Te piękne perły błękitne i kwiaty
 Będą... ale nie — ja myślą nie trącę
 O te ogromne duchów majestaty,
 Godzina moja jeszcze nie wybiła.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.