Gołębie
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Nad kościołem katedralnym
Śnieżnobiałe ptaki lecą,
Jak gwiazd deszczem lśnią nawalnym,
Jak liliami błękit kwiecą.
To się w lotną chmurkę wedrą,
To mknie w słońce rój skrzydlaty —
I wirują nad katedrą
Jakby żywe poematy.
A gdy dzwonią „Anioł Pański”,
Gdy gwar miasta mrze na mgnienie,
Na ulicy Świętojańskiej
Przelatują jak marzenie.
Białym stadem roztęsknionem
Do dzwoniących płyną pował
I tak krążą ponad dzwonem,
Jakby dzwon ich oczarował.
Punkt dwunasta. Dzień słoneczny
Iskierkami złota prószy,
Stoi sobie dziad odwieczny
I gołąbkom bułkę kruszy.
A tuż obok trzpiot panienka
Jest dziadowi za sąsiadkę
I milutka biała ręka
Ciska ptaszkom — czekoladkę...