Gdy naród do boju
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
| Gdy naród do boju Pieśń hymniczna Gustaw Ehrenberg |
|||
"Gdy naród do boju", to wiersz postały w roku 1835 autorstwa Gustawa Ehrenberga a także pieśń hymniczna (znana również jako "Szlachta w roku 1831", powstała na podstawie tego wiersza). Do tekstu podłożono melodię z opery "Don Juan" Wolfganga Amadeusza Mozarta. Po raz pierwszy utwór został opublikowany w zbiorze "Dźwięki minionych lat" w 1848 roku w Paryżu. W tym samym czasie ukazało się w Krakowie konspiracyjne wydanie. Pieśń była popularna w środowisku ludowców i socjalistów od połowy XIX wieku. Budzący się ruch chłopski przyjął ją za swoją pieśń bojową. Stała się hymnem Armii Ludowej. W zmodyfikowanej wersji została hymnem Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego.
|
[edytuj] Tekst z 1848 r.[1]
Gdy naród na pole wystąpił z orężem,
Panowie na sejmie radzili;
Gdy lud Polski krzyczał: Umrzem lub zwyciężem!
Panowie o czynszach prawili.
Gdy wiara porwała siekiery i kosy,
W siermięgach z województw ruszyła;
Panowie uczone podnosili głosy,
Gadali wymownych słów siła.
Przecież w listopadzie - o szlachta, panowie!
Gdy biła godzina wolności,
Nie pańskie to dzieci, nie hrabscy synowie
Przysięgli na braci swych kości:
Że mieczem wywalczą swobody i prawa
I stare przywrócą granice;
Ze wbiją na Dnieprze słupy Bolesława,
Rozburzą cesarską stolicę.
Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara
Rękami czarnemi od pługa,
Panowie w stolicy palili cygara,
Radzili o braciach z za Buga.
Radzili, prawili, i w mądrej swej głowie
Ukuli rozejmy, traktaty;
O cześć wam panowie! o cześć wam posłowie!
O cześć wam hrabiowie, magnaty!
Ach waszym był synem ów niecny dyktator,
Co zdradził i naród i sławę,
I wódz nasz naczelny, pobożny kunktator,
I zdrajca, co sprzedał Warszawę.
Wieśniacy nie znają Wiedeńskich traktatów,
Nie wierzą w układy z carami,
Lecz biją Moskali, wieszają magnatów,
I mścić się umieją stryczkami.
Zadrżyjcie szlachcice! już naród się poznał,
I wyszedł z pod waszej opieki;
Wam naród wywdzięczy krzywdy, których doznał,
Lud już was przeklął na wieki.
O! kiedy wybije godzina powstania,
Magnatom lud ucztę zgotuje;
On miecze i stryczki zaprosi do grania,
A szlachta niech sobie tańcuje.
Muzyka zaśpiewa: „Panowie magnaci!
„Możecie odbywać tu sejmy;
Możecie z szubienic, mądrzy dyplomaci!
„Układać uchwały, rozejmy!"
Magnaterya — jestto stara nierządnica,
Od dawna straciła powaby,
Choć różem pokrywa szpetność swego lica,
Nie nęcą już wdzięki tej baby.
A lud jestto wiejska dziewczyna urodna,
Co wdzięcznie każdemu się śmieje,
Jej mowa jest szczera, jej suknia niemodna,
Rumieniec na twarzy jaśnieje.
To dziewczę, gdy kogo pozdrowi uprzejmie:
Miłością napoi i wzruszy;
A kiedy w swe silne uściski obejmie,
Ach, niebo otworzy mu w duszy!
[edytuj] Tekst pieśni[2]
Gdy naród do boju wystąpił z orężem,
panowie w stolicy bawili.
Gdy naród zawołał: "Umrzem lub zwyciężym!"
panowie o czynszach radzili.
Refren:
- O, cześć wam panowie, magnaci,
- za naszą niewolę, kajdany,
- o, cześć wam książęta, hrabiowie, prałaci,
- za kraj nasz krwią bratnią zbryzgany.
Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara
rękami czarnymi od pługa,
panowie w stolicach kurzyli cygara,
radzili o braciach zza Buga.
(Refren)
Wszak waszym był synem ów niecny kunktator
co wzbudzał przed wrogiem obawę,
i wódz ten naczelny, pobożny dyktator,
i zdrajca, co sprzedał Warszawę.
(Refren)
Lecz kiedy nadejdzie godzina powstania,
magnatom lud ucztę zgotuje,
Piekielną muzykę zaprosi do grania,
a szlachta niech wtedy tańcuje.
(Refren)
Powstańcy nie znają wiedeńskich traktatów,
nie wchodzą w układy z carami,
lecz biją Moskali, wieszają magnatów,
i mścić się umieją stryczkami.
(Refren)
[edytuj] Przypisy
- ↑ Na podstawie Dźwięki minionych lat, Paryż, Impimerie De Maistrasse et Compagnie, Place Cambrai, 2. 1848.
- ↑ Na podstawie Niech rozbrzmiewa wolny śpiew, śpiewnik w opr. Elżbiety Bekier, wyd. Książka i Wiedza, Warszawa 1952 (brak w nim zwrotek 3 i 5, których współcześnie się nie wykonuje, ze względu na to, że straciły swoje odniesienie historyczno-społeczne)