Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Antoni Kucharczyk, Z łąk i pól.
|
Gdy na krańce widnokręgu
Patrzę w siną dal
Czuję w sercu, czuję w duszy
Tęsknotę i żal.
Żal mi naszych chłopców, dziewcząt
Co za chlebem w świat,
Poszli we świat, w obce kraje
Z swych rodzinnych chat.
Bo oni tam na obczyźnie
U tych Niemców gdzieś
Tracą zdrowie, siły, krasę
Polską cześć i pieśń.
|
|
Patrząc w krańce widnokręgu
Do tych sinych wzgórz
Pragnę lecieć tam za nimi
Z słowem: wróćcie już!
Do ojczyzny wróćcie dzieci!
Bo ja dobrze znam
Waszą dolę co was czeka
U tych Niemców tam ...
|