Do dziewki (Księgi Wtóre)
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
- Daj, czegoć nie ubędzie, byś nawięcej dała;
- Daj, czego próżno dawać potym będziesz chciała,
- Kiedyć zmarski twarz zorzą, a gładkie źwierciadło
- Okaże to na oko, że cię siła spadło.
- Już tam służyć nie będą te pieszczone słowa:
- "Stachniczku, duszo moja"! - rychlej: "Bądź mi zdrowa,
- Maryja, łaski pełna"! - a w ręku pacierze,
- Na jakie przy kościele baba pieniądz bierze.
- Teraz możesz leliją piękny włos otoczyć,
- Teraz możesz zaśpiewać, możesz w tańcu skoczyć;
- Po chwili przydzie druga, którą przejdziesz laty,
- I rzeczeć: "Weźm ty kądziel; przystojniej mnie z swaty".