Do A(nieli) M(oszczeńskiej)

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych


Do A(nieli) M(oszczeńskiej) • Juliusz Słowacki
Do A(nieli) M(oszczeńskiej)
Juliusz Słowacki

 O! tak, zaprawdę, że wybrałaś świetne
     Oczy, ażeby je łzami zaprószyć!
     O! tak, zaprawdę, że chcąc serce skruszyć,
Wybrałaś dzikie, smutne i szlachetne.

Lecz go łzy dotąd nie otruły setne,
     Bo serce moje jest losu i Boga,
     A wprzód, niż miałaby je zdeptać noga,
Prędzej je zimnym żelazem rozetnę.

I próżno powiesz, bo nikt nie uwierzy,
     Abym twój nosił znak u lewej strony;
Bo moje serce jest w płaszczu rycerzy,
     Którzy na bieli mają krzyż czerwony;
     A nad nim jeszcze jest pancerz stalony,
A ono jeszcze głębiej – w trumnie leży.

Październik. 1838. Florencya

Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.