Barkarola
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Adam Asnyk
- Noc taka jasna!
- Gwiazdami płonie,
- Światłem okala
- Przejrzyste tonie.
- Noc taka jasna,
- Jasna i cicha!
- Zaledwie fala Szemrze i wzdycha.
- Łódka, jak ptaszę,
- Po wodzie z lekka
- Wzlatuje z nami,
- I w dal ucieka.
- A serca nasze
- Pełne zachwytów,
- Wybigły łzami
- W morze błękitów.
- W świateł powodzi
- W niebo się wznoszą,
- Miłością drżące,
- Senną rozkoszą.
- Płyń więc, o łodzi,
- Choćby na wieki,
- Przez wody śpiąe
- W obszar daleki...
- A gdzieś w przestrzeni
- Zginiem w oddali,
- W półcieniach jasnych
- Na srebrnej fali.
- A roztopieni
- W cichym błękicie,
- Tylko serc własnych
- Usłyszym bicie.