Ból zasnął
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
- Ból zasnął we mnie już z cicha,
- Jak dziecię krzykiem zmęczone;
- Łzy na dno duszy kielicha
- Spływają niepostrzeżone.
- Wszystkie żywota gorycze
- Zamknąłem w sercu jak w grobie;
- Niech drzemią w nim tajemnicze.
- Nie mówiąc światu o sobie.
- Lecz jeszcze męczarnia cudza
- Łzę wydobywa spod powiek,
- Do gorzkiej myśli pobudza
- Przybity rozpaczą człowiek.
- Jęk, który w ciemnościach słyszę,
- Paląca nędzarzów skarga,
- Jeszcze przerywa mi ciszę
- I żalem pierś moją targa.
- A nie tych żal mi najbardziej,
- Co cierpią niezasłużenie:
- Ci, jako rycerze twardzi,
- Znieść mogą każde cierpienie:
- Ci, chociaż los ich przygniata,
- Chociaż nieszczęścia dłoń kruszy,
- Mają współczucie od świata
- I spokój własnej swej duszy.
- Lecz żal mi tych, którym cięży
- Poczucie spełnionej winy,
- Co w sercu noszą kłąb węży
- I cierpią z własnej przyczyny.
- Takiej boleści posępnej
- Najsilniej wstrząsa mną echo...
- Gdyż w mrok ich duszy występnej
- Nie można zstąpić z pociechą.